Vuković wkurzony po decyzji sędziego. "Są ludzie bezkarni"

Vuković wkurzony po decyzji sędziego. "Są ludzie bezkarni"
Pawel Andrachiewicz / pressfocus
Widzew Łódź zremisował 3:3 ze Śląskiem Wrocław. Na pomeczowej konferencji Aleksandar Vuković bez ogródek ocenił kontrowersyjną sytuację z ostatniej akcji meczu.
Widzew od 7. minuty grał w dziesiątkę po czerwonej kartce Przemysława Wiśniewskiego. Dwukrotnie Łodzianie wychodzili jednak na dwubramkowe prowadzenie. Ostatecznie Śląskowi udało się wyrwać remis 3:3.
Dalsza część tekstu pod wideo
W 95. minucie doszło do sytuacji, która wzbudziła ogromne dyskusje. Eniss Shabani popchnął w twarz Emila Kornviga. Arbiter nie podyktował jednak rzutu karnego dla Łodzian.
Aleksandar Vuković oczywiście nie zgadza się z decyzją Marcina Kochanka. Trener zasugerował, że sędziowie nie biorą odpowiedzialności za swoje błędy.
- Dlaczego tego karnego dla Widzewa w ostatniej akcji nie było? Znajdą się wytłumaczenia, przecież sędziowie na pewno nie przyznają się do błędu. A jak już, to będzie marne pocieszenie, bo była szansa, żeby wygrać - powiedział Vuković, cytowany przez Karola Bugajskiego.
- Muszę powstrzymać emocje, żeby nie powiedzieć nieco za dużo. Są ludzie bezkarni, albo których można ukarać utratą pracy w jakiejś przyłożenie za czyjeś nieprzyłożenie, czy lekkomyślność. Chodzi mi o karnego, który powinien być w ostatniej akcji - dodał.
Widzew wróci do gry 30 sierpnia o 20:15. Wtedy podejmie Lecha Poznań.
Redakcja meczyki.pl
Adam NowackiWczoraj · 23:56
Źródło: Karol Bugajski

Dyskusja

Przeczytaj również