Vuković zatrzymał Lecha! Świetny debiut trenera Widzewa

Vuković zatrzymał Lecha! Świetny debiut trenera Widzewa
Artur Kraszewski / pressfocus
Świetny debiut Aleksandara Vukovicia w Widzewie Łódź. Jego nowa drużyna wygrała z Lechem Poznań 2:1.
Vuković został trenerem Widzewa w czwartek. Serb zmienił system - jego drużyna zagrała trzema stoperami - i dokonał kilku zmian personalnych. W ogóle w kadrze meczowej nie znaleźli się sprowadzeni zimą za ciężkie pieniądze Osman Bukari i Carlos Isaac.
Dalsza część tekstu pod wideo
W jedenastce namieszał też Niels Frederiksen. Wśród rezerwowych zasiedli Mikael Ishak, Ali Gholizadeh czy Pablo Rodriguez.
Widzew zaczął z werwą, ale nie stwarzał poważniejszego zagrożenia pod bramką Lecha. Z czasem inicjatywę zaczęli przejmować goście. Aktywny był Ismaheel, dobrą szansę miał Bengtsson. W 24. minucie strzał Szweda obronił Ilić.
Lech objął prowadzenie w 28. minucie. Wypracował go nietypowy duet: Ouma popisał się świetnym prostopadłym podaniem w pole karne, do piłki dopadł Thordarson i z bardzo ostrego kąta wpakował ją pod poprzeczkę.
Widzew doprowadził do remisu w 34. minucie. Składną akcję i dośrodkowanie Marcela Krajewskiego wykończył Fran Alvarez.
Druga połowa rozpoczęła się po myśli gospodarzy. W 52. minucie do bezpańskiej piłki na linii pola karnego dopadł Emil Kornvig i kropnął nie do obrony.
Reakcja Frederiksena była błyskawiczna. Na boisku pojawili się Ishak z Gholizadehem i Rodriguezem. Lech krótko po ich wejściu wbił piłkę do bramki, ale trafienie Bengtssona nie zostało uznane z powodu spalonego.
Goście atakowali, ale mieli problem z kreowaniem dobrych okazji. W 78. minucie blisko zdobycia bramki był Gholizadeh, który w swoim stylu zakręcił piłkę w kierunku dalszego słupka. Pomylił się o centymetry. Później Ilić nudził się w bramce. Dopiero w doliczonym czasie bardzo groźnie główkował Skrzypczak, ale bramkarz Widzewa znakomicie odbił piłkę.
Widzew dzięki zwycięstwu wygrzebał się ze strefy spadkowej, ale może do niej wrócić już w niedzielę. Lech zakończył serię czterech zwycięstw z rzędu w lidze. W Łodzi przegrał swój drugi mecz w odstępie kilku dni - w środku tygodnia odpadł z Pucharu Polski po porażce z Górnikiem.
"Kolejorz" w tabeli pozostał na trzecim miejscu. Do prowadzącego Zagłębia, z którym zagra w następnej kolejce, traci trzy punkty.
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakDzisiaj · 22:06
Źródło: własne

Przeczytaj również