"W Radomiu wyszło straszne chamstwo". Mocny komentarz po zadymie z Feio

Goncalo Feio miał zostać uderzony po meczu Radomiaka z GKS-em Katowice. Na kanale Meczyki w ostry sposób do tych wydarzeń odniósł się Mikołaj Kruk.
Feio miał zostać napadnięty przez... radomskiego radnego Dariusza Wójcika. Wcześniej między mężczyznami doszło do ostrej wymiany zdań. O całym zamieszaniu pisaliśmy TUTAJ.
To kolejna zastanawiająca sytuacja z udziałem Feio. Nowością jest to, że tym razem to Feio jest ofiarą.
- Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka. To nie jest pierwszy raz. Poprzednio raczej to Goncalo Feio był stawiany w roli agresora. Fajnie byłoby zobaczyć jakiś obrazek z kamery monitoringu, ale to nie jest przypadek, że ten człowiek jest cały czas w coś zamieszany - powiedział Kruk.
Awantura z udziałem Feio wybuchła zaledwie trzy tygodnie po zadymie z meczu z Koroną. Pracownik klubu z Kielc został trafiony rzuconą z trybun butelką, a piłkarze zaatakowani na boisku. W dodatku jeszcze w trakcie spotkania Feio zarzucił sędziom korupcję. Z tego powodu nie może teraz prowadzić drużyny z ławki rezerwowych.
- W Radomiu - wraz z topniejącym śniegiem - wyszło straszne chamstwo. To jest problem. Radom długo pracował na to, by odkleić łatkę klubu, miasta obciachowego, a tymczasem nie do końca się to udało - podkreśla Kruk.
Sporo do życzenia pozostawiają wyniki Radomiaka. Wydawało się, że wiosną może wmieszać się do walki w czołówce. Na razie jednak musi oglądać się za siebie.
- Sytuacja Radomiaka pod względem sportowym nie jest najlepsza i za chwilę może znaleźć się w niebezpiecznej strefie - nie mówię, że w strefie spadkowej, ale w tej lidze wszystko może się wydarzyć - podsumował Kruk.
Oglądaj "Program Piłkarski" na kanale Meczyki:
