W tym klubie Kosecki widziałby Lewandowskiego. "Mógłby być polskim ambasadorem"
Przyszłość Roberta Lewandowskiego stoi pod znakiem zapytania. Roman Kosecki przed meczem Barcelony z Realem Madryt zdradził na łamach Interii, w którym klubie widziałby 37-latka. Transmisja El Clasico w tę niedzielę o 21:00 w Eleven Sports 1, początek studia z Barcelony o 19:30.
Obecny kontrakt Lewandowskiego obowiązuje tylko do 30 czerwca. Jeśli umowa nie zostanie przedłużona, latem zmieni barwy na zasadzie wolnego transferu.
Ostatnio Pini Zahavi spotkał się z włodarzami mistrzów Hiszpanii. Informowaliśmy jednak TUTAJ, że "Duma Katalonii" wciąż nie przedstawiła "Lewemu" konkretnej oferty.
Napastnik ma za to na stole propozycję z MLS. Chicago Fire proponuje mu pensję na poziomie 15 mln euro kwoty stałej za sezon oraz 5 mln euro w bonusach. Roman Kosecki chętnie zobaczyłby Lewandowskiego w Stanach Zjednoczonych. Jego zdaniem snajper mógłby bardzo dobrze odnaleźć się w Chicago.
- Wypowiadałem się już wielokrotnie, że jak cię nie chcą, to się odchodzi. A są zespoły, które Roberta chętnie zatrudnią i to w grę wchodzą duże kluby. Tutaj jednak dochodzą kwestie rodzinne czy miejsca zamieszkania, bo Lewandowscy bardzo dobrze czują się w Barcelonie. Więc to jest pytanie tylko do Roberta. Najważniejsze jest to, że wciąż interesują się nim poważne drużyny. Ciągle słyszymy też, że i Barcelona chce, ale może na innych warunkach go zatrzymać. Myślę, że jeszcze by się tu przydał, bo jednak trochę bramek strzelił. Chociaż po tym jak Barcelona odpadła z Ligi Mistrzów na pewno będą zmiany w ofensywie, w tym na pozycji napastnika, ale też w obronie - powiedział Kosecki w rozmowie z Interią.
- Gdzie bym widział Lewandowskiego? Amerykańska MLS i Chicago Fire. To klub, w którym my Polacy czujemy się dobrze z racji między innymi dużej Polonii. Tam mógłby być polskim ambasadorem na świat. Może z Robertem Chicago zdobyłoby mistrzostwo, bo to się nie udaje od 1998 roku, kiedy z Piotrem Nowakiem, Jurkiem Podbrożnym i Luboszem Kubikiem sięgnęliśmy po tytuł. Na pewno byłby gwiazdą MLS - dodał były gracz Chicago.
W tym sezonie Lewandowski wystąpił w 42 spotkaniach Barcelony. Zanotował w nich 18 bramek i cztery asysty.