Walczą o puchary, a tu taki cios. Poważna kontuzja
Motor Lublin będzie musiał radzić sobie bez Ivana Brkicia. Klub potwierdził, że bramkarz złamał żebro. Należy się spodziewać, że w najbliższym czasie nie wróci na boisko.
W miniony piątek GKS Katowice wygrał z Motorem Lublin (3:2). Na tym nie koniec złych wiadomości dla ekipy Mateusza Stolarskiego - czerwoną kartkę zobaczył Karol Czubak, a Ivan Brkić doznał kontuzji.
Bramkarz zszedł z boiska już w 23. minucie. Jego miejsce zajął Gasper Tratnik. Słoweniec stracił trzy bramki.
Brkić trafił do szpitala, gdzie przeszedł badania. Te wykazały, że golkiper złamał żebro. Zawodnik niedługo wróci do Lublina, aby rozpocząć rehabilitację.
Na ten moment nie wiadomo, kiedy Brkić będzie do dyspozycji sztabu szkoleniowego, ale 30-latek raczej nie zagra w tej rundzie. To dla Motoru duży cios. W bieżącym sezonie Chorwat uzbierał 27 występów, zachował siedem czystych kont.
Lublinianie zajmują ósme miejsce w Ekstraklasie. Do czwartego Górnika tracą tylko cztery punkty. Do końca sezonu zmierzą się z Widzewem, Lechem, Wisłą, Cracovią i Legią.