Ważna wypowiedź Siemieńca. "My nie chcemy"

Jagiellonia Białystok mierzy się z Fiorentiną w rewanżowym starciu 1/16 finału Ligi Konferencji. Tuż przed pierwszym gwizdkiem Adrian Siemieniec w rozmowie dla Polsatu Sport docenił warunki, w jakich jego zespół może toczyć ten bój.
W poprzedni czwartek Jagiellonia próbowała postawić się Fiorentinie. W pierwszej połowie białostoczanie prezentowali się dość solidnie, do przerwy schodzili z bezbramkowym remisem.
W drugiej odsłonie plan podopiecznych Adriana Siemieńca kompletnie się posypał. "Viola" strzeliła trzy gole, zachowała czyste konto i wypracowała bardzo solidną zaliczkę.
Rewanż odbywa się na Stadio Artemio Franchi. Siemieniec jest zadowolony z możliwości gry na historycznym obiekcie. Jednocześnie trener podkreślił, że nie chce, aby jego drużyna cieszyła się samą obecnością we Florencji.
- Warunki wyśmienite, trudno sobie wyobrazić na ten moment lepsze, jeśli chodzi o kwintesencję piłki, biorąc pod uwagę, gdzie gramy, na jakim stadionie, na jakim boisku i z jakim przeciwnikiem - powiedział Siemieniec na antenie Polsatu Sport.
- Cieszymy się, że tu jesteśmy, ale liczę na to, że sama obecność to nie wszystko. Można dzisiaj przyjąć takie stanowisko, że nie ma na nas presji, ale my nie chcemy wyjść tylko i zagrać. My chcemy grać pod presją, bo to znaczy, że robisz coś dużego. Dzisiaj chcemy poszukać szybko strzelonego gola, aby dać sobie nadzieję - dodał trener.
Zwycięzca dwumeczu zagra w 1/8 finału z Rakowem lub Strasbourgiem. Losowanie Ligi Konferencji odbędzie się w piątek o 14:00.