Głośny apel Borka, ostrzega ws. kadry. "Nie wygramy nic poważnego".

Głośny apel Borka, ostrzega ws. kadry. "Nie wygramy nic poważnego".
Screen/X
Mateusz Borek podsumował remis reprezentacji Polski z Nigerią 2:2. Znany komentator sportowy zaznaczył, że jeśli biało-czerwoni nie poprawią się w grze obronnej, mogą zapomnieć o wielkich sukcesach.
Polska wyszarpała remis 2:2 w meczu towarzyskim z Nigerią. Gole dla gospodarzy strzelili Kacper Potulski i Przemysław Wiśniewski.
Dalsza część tekstu pod wideo
Po raz kolejny w ostatnim czasie podopieczni Jana Urbana nie uniknęli poważnych błędów w defensywie. Przy pierwszym golu dla Nigerii ze złego zachowania obrońców skorzystał Terem Moffi. W drugiej połowie rzut karny po zagraniu piłki ręką sprokurował zaś Kacper Kozłowski.
Już po ostatnim gwizdku do słabej postawy kadrowiczów w obronie odniósł się Mateusz Borek. W programie na antenie Kanału Sportowego przyznał, że bez poprawy w defensywie nie będzie wielkich sukcesów.
- Coś, o co apelowałem, jednak nie zostało wykonane. Zastanawiałem się, kiedy my będziemy w stanie zagrać na zero z tyłu. Jeśli my w każdym meczu będziemy tracić bramki, to nie wygramy niczego poważnego - powiedział Borek, odnosząc się do serii błędów polskich defensorów.
Komentator był natomiast zadowolony z podejścia piłkarzy do meczu z Nigerią. Tym razem nie było można odmówić im zaangażowania.
- Jest sporo mankamentów w grze reprezentacji Polski, ale jeśli mam ją choć trochę pochwalić, to wydaje mi się, że dzisiaj im się troszeczkę chciało. Dzisiaj widziałem trochę inny ogień w oczach, widziałem, że chcą. Trzeba docenić dwa razy powrót. Ten stadion nie ma truskawki na torcie, tylko ma wisienkę na torcie - podsumował.
Drużyna prowadzona przez Jana Urbana wróci do rywalizacji 25 września. W pierwszym meczu Ligi Narodów zagra z Bośnią i Hercegowiną.
Redakcja meczyki.pl
Adam NowackiWczoraj · 23:42
Źródło: Kanał Sportowy

Dyskusja

Przeczytaj również