Moder i Zieliński nie trenowali jak inni. Są nowe wieści od Urbana

Jakub Moder doznał drobnego stłuczenia w ostatnim meczu Feyenoordu Rotterdam z Ajaksem Amsterdam. Wiele wskazuje na to, że nic nie stoi na przeszkodzie do ewentualnego występu z Albanią.
W czwartek reprezentacja Polski przystąpi do walki o awans na mistrzostwa świata. W półfinale barażów zagra z Albanią. Jeśli sięgnie po zwycięstwo, zmierzy się z triumfatorem meczu Ukraina - Szwecja.
Już w poniedziałek rozpoczęło się zgrupowanie kadry. Po dłuższej przerwie wśród powołanych znalazł się Jakub Moder. Do gry wrócił bowiem dopiero kilka tygodni temu. Wcześniej borykał się z poważnym urazem pleców, po którym nie ma już śladu. Sam to zresztą przekazał.
- Nie ma śladu po bólu pleców, na szczęście jest już po wszystkim. Faktycznie, długo to trwało. Pewnie trochę za długo, dłużej niż wszyscy zakładali. Czuję się bardzo dobrze - przyznał pomocnik Feyenoordu.
Po ostatnim meczu z Ajaksem Amsterdam reprezentant Polski narzekał na ból stawu skokowego. Mimo tego, że przyjechał na zgrupowanie, pierwszego dnia nie trenował z zespołem. Na uboczu przygotowywał się też Piotr Zieliński. Wieści w ich sprawie są jednak bardzo dobre.
- Jestem w dobrym stanie, ze sztabem medycznym szybko zadziałaliśmy. Dzisiaj jestem w pełnym treningu, delikatne stłuczenie po meczu ligowym, nic wielkiego - powiedział Moder.
- Jeśli na dzisiejszym treningu nic się nie wydarzy, wszyscy będą jutro do dyspozycji - dodał selekcjoner, pytany o zdrowie Piotra Zielińskiego.
W tym sezonie Moder rozegrał siedem spotkań, zdobył bramkę i dołożył asystę. Jedyne trafienie zanotował właśnie w starciu z Ajaksem.
Oglądaj konferencji Jana Urbana i Jakuba Modera na kanale Meczyki:
