Ważny piłkarz Rakowa nie zagra do końca sezonu. Fatalne wieści

W trakcie meczu z Motorem Lublin poważnej kontuzji stawu skokowego doznał Karol Struski. Jak przekazał we wtorek Raków Częstochowa, pomocnik wypada z gry do końca bieżącego sezonu. W najbliższym czasie poza kadrą znajdzie się również Michael Ameyaw.
Raków Częstochowa tylko zremisował w niedzielę z Motorem Lublin 1:1 w PKO BP Ekstraklasie. Już w 10. minucie boisko musiał z kolei opuścić Karol Struski. Pomocnik doznał groźnej kontuzji stawu skokowego.
Po przeprowadzeniu badań spełnił się najgorszy scenariusz. 25-latek uszkodził więzadła w obrębie stawu skokowego, co oznacza, że nie zagra do końca sezonu. Nie jest to jednak koniec fatalnych wieści.
W najbliższym czasie Łukasz Tomczyk nie będzie mógł skorzystać z usług Michaela Ameyawa. Po meczu z Motorem narzekał na problemy z udem. Jego przerwa od gry również potrwa kilka tygodni. Urazu mięśnia dwugłowego uda doznał zaś Ivi Lopez, o czym poinformował klub.
- Badania u Karola Struskiego wykazały uszkodzenia więzadeł w obrębie stawu skokowego. Niestety ta kontuzja wyklucza Karola z gry do końca sezonu. Mecz w Lublinie z urazem mięśnia czworogłowego uda zakończył Michael Ameyaw, który będzie niedostępny przez kilka tygodni - podano.
Dobre informacje dotyczą natomiast Kacpra Trelowskiego i Adriano Amorima. Obaj powinni być dostępni na nadchodzące starcie. Sztab medyczny walczy zaś o powrót Igora Tudora i Pawła Dawidowicza.
Kolejne spotkanie Rakowa zaplanowano na 19 kwietnia. Drużyna prowadzona przez Łukasza Tomczyka zagra u siebie z Cracovią.