Ważny piłkarz zostaje w Lechu Poznań! Z drugim trwają negocjacje [NASZ NEWS]

Ważny piłkarz zostaje w Lechu Poznań! Z drugim trwają negocjacje [NASZ NEWS]
Paweł Jaskólka/Press Focus
Dawid - Dobrasz
Dawid DobraszDzisiaj · 08:32
Radosław Murawski zostanie w Lechu Poznań! 32-letni piłkarz w najbliższym czasie ma podpisać z obecnymi mistrzami Polski nowy kontrakt. Trwają też negocjacje z Antonio Miliciem w kwestii jego pozostania w klubie.
Lech Poznań jest na dobrej drodze do obrony mistrzowskiego tytułu, ale klub oczywiście myśli już o przyszłości. Ostatnio informowaliśmy o złożonej ofercie dla Rafała Strączka, bramkarza GKS-u Katowice, ale ten ostatecznie postanowił przedłużyć kontrakt z drużyną Rafała Góraka i pozostać na Śląsku. Do Lecha jednak w najbliższym czasie trafi nowy bramkarz, a może nawet dwóch, bo spodziewane jest odejście latem Bartosza Mrozka.
Dalsza część tekstu pod wideo
Teraz z naszych informacji wynika, że w tym tygodniu nowy kontrakt z klubem parafuje 32-letni Radosław Murawski, dla którego... obecny sezon jest najgorszy w karierze.
26 kwietnia w meczu z Legią Warszawa pomocnik "Kolejorza" zagrał pierwszy raz w tym sezonie. Wszedł na boisko w drugiej połowie przy wyniku 4:0 i zagrał 12 minut.
Po ostatnim meczu na swoim Insgtagramie zawodnik napisał:
"Dzień, który zapamiętam do końca życia! Po bardzo trudnym momencie mojej kariery wróciłem. Emocje, które mi towarzyszyły nie da opisać się słowami a przyjęcie przez kibiców przeszły moje najśmielsze oczekiwania 🙏🏼bardzo Wam wszystkim dziękuję za nieustające wsparcie, wiarę i siłę którą przez ten cały czas mi dawaliście. Teraz ruszajmy po kolejne marzenia!

WIARA, DZIĘKUJĘ"
Defensywny pomocnik wrócił do gry praktycznie po roku, bo dzień później - 27 kwietnia - minąłby rok od meczu wyjazdowego z Radomiakiem (2:2), w którym Murawski po raz ostatni pojawił się na boisku w oficjalnym meczu Lecha Poznań.
Radosław Murawski jest jednym z najbardziej doświadczonych i najdłużej grających piłkarzy z obecnej kadry Lecha Poznań. Urodzony w Gliwicach piłkarz do "Kolejorza" trafił w lipcu 2021 roku. Od tego czasu z poznaniakami wygrał dwa mistrzostwa Polski oraz zagrał w ćwierćfinale Ligi Konferencji. Łącznie Murawski wystąpił w 137 spotkaniach w niebiesko-białych barwach, w których strzelił pięć goli i zaliczył pięć asyst. 32-latek dla żadnego innego klubu w karierze nie rozegrał większej liczby meczów.
Skąd decyzja Lecha Poznań o przedłużeniu kontraktu z zawodnikiem, który w tym sezonie nie zagrał w ogóle? Przecież forma Murawskiego po tak długim urazie mięśnia przywodziciela uda (potrzebna była operacja w Turku w Finlandii) będzie przecież niewiadomą.
Zadecydowało kilka aspektów. Murawski jest jednym z najbardziej lubianych zawodników zarówno w szatni jak i przez kibiców. Lech będzie potrzebował jego doświadczenia w kolejnym sezonie, a gdyby działacze "Kolejorza" pozbyli się Polaka, to latem musieliby ściągnąć dwóch nowych zawodników na pozycję defensywnego pomocnika. Murawski ma też oczywiście ma polski paszport, co dodatkowo jest istotne przy zgłaszaniu listy zawodników do gry w europejskich pucharach.
Zatem uznano, że lepszy Murawski niż dwie niewiadome. Za taki ruch należy pochwalić Poznaniaków, ponieważ chcą zaufać Murawskiemu i liczą, że ten dalej będzie prezentował jakość potrzebną do gry w kolejnym sezonie w barwach Lecha Poznań.
Powrót zawodnika do gry był planowany na wrzesień-październik 2025, ale na koniec października była potrzebna druga operacja ze względu na ból przy kopaniu piłki. Murawski poleciał z drużyną na obóz przygotowawczy do ZEA, miał nawet dostać pierwsze minuty jeszcze w marcu albo na koniec kwietnia, ale ostatecznie do piłki wrócił prawie rok po ostatnim meczu.

Co z pozostałymi kontraktami?

Lechowi zostało do rozwiązania kilka kwestii kontraktowych, bo z końcem sezonu wygasają kontrakty Aliego Gholizadeha, trenera Nielsa Frederiksena i Antonio Milicia. Z naszych informacji wynika, że obecnie trwają negocjacje z Chorwatem. Środkowy obrońca chce zostać w Lechu, ale ma zamiar podpisać dwuletni kontrakt. Rozmowy w tej sprawie wciąż się toczą.

Dyskusja

Przeczytaj również