Ważny zwrot akcji ws. Bukariego. Vuković nie ma żadnych złudzeń

Ważny zwrot akcji ws. Bukariego. Vuković nie ma żadnych złudzeń
Dawid Figura / pressfocus
Osman Bukari kosztował fortunę, lecz od dłuższego czasu znajdował się poza Polską i nie mógł pomóc drużynie. W piątek nowe wieści na jego temat podał Aleksandar Vuković. Doszło do zwrotu akcji.
W trakcie zimowego okna transferowego szeregi Widzewa Łódź wzmocnił Osman Bukari. Skrzydłowy kosztował polski klub około 5,5 mln euro.
Dalsza część tekstu pod wideo
Wejście gwiazdy do zespołu PKO BP Ekstraklasy jest jednak bardzo niemrawe. 27-latek zanotował raptem pięć występów. Wciąż czeka na gola lub asystę. Nie jest to jednak koniec katastrofalnych wieści.
W ostatnim czasie Bukari przebywał poza Europą, na co wpływ miały problemy z wizą. Początkowo miał pojawić się w Polsce w środę, jednak termin powrotu nieco się przeciągnął i skrzydłowy nie wrócił do klubu. W piątek doszło jednak do zwrotu zdarzeń, co ujawnił Aleksandar Vuković.
- Jako sztab jesteśmy z nim na bieżąco w kontakcie. Tu chciałbym podkreślić niewinność zawodnika, bo sytuacja z przepisami, wymaganymi dokumentami jest jednoznaczna. Z tego też powodu przebywa on we własnym kraju - powiedział trener podczas konferencji prasowej.
Vuković stanął w obronie Bukariego, wszak nie ma żadnych wątpliwości, że przedłużający się proces nie jest jego winą. Jak dodał, skrzydłowy ma wrócić do Łodzi w sobotę. Na dniach wznowi zaś treningi.
- Dokumenty już zdobył, jest w trakcie podróży. Z tego co wiem, jutro ma być na ziemi polskiej. To oczywiście oznacza, że nie będzie brany pod uwagę na najbliższy mecz, natomiast liczę na to, że w kolejnych sześciu spotkaniach będzie do dyspozycji i nam pomoże - przyznał.
Widzew zajmuje obecnie 17. miejsce w tabeli i walczy o utrzymanie w PKO BP Ekstraklasie. W sobotę zagra z Termalicą Bruk-Bet Nieciecza.
Piotr - Sidorowicz
Piotr SidorowiczDzisiaj · 17:09
Źródło: Widzew Łódź

Dyskusja

Przeczytaj również