Wejście smoka na mundialu! Zmiennik bohaterem gospodarzy

Kanada stoczyła emocjonujący bój z Bośnią i Hercegowiną w pierwszej kolejce fazy grupowej mistrzostw świata. Starcie w Toronto zakończyło się wynikiem 1:1. Bohaterem gospodarzy został Cyle Larin.
Już w 3. minucie Bośniacy mogli objąć prowadzenie. Amar Memić huknął jednak tylko nad poprzeczką. Następnie Jovo Lukić główkował obok bramki. W 17. minucie Nikola Vasilj zatrzymał Jonathana Davida.
Bośniacy w 22. minucie otworzyli wynik. Po centrze z rzutu rożnego piłkę przedłużył Sead Kolasinać, a do siatki trafił Jovo Lukić.
Millar próbował doprowadzić do remisu, ale jego strzał został zablokowany. W 32. minucie Oluwaseyi skiksował w polu karnym Bośni. W pewnym momencie Kanadyjczycy domagali się karnego za zagranie ręką Kolasinaca. Sędzia uznał, że nie doszło do naruszenia przepisów.
Gospodarze mieli wyższe posiadanie piłki, ale Muharemović i spółka dobrze się bronili. Pod koniec pierwszej połowy Cornelius główkował w trybuny. Do przerwy Bośnia i Hercegowina prowadziła 1:0.
Na początku drugiej odsłony Crepeau zatrzymał Demirovicia. W 49. minucie doszło do groźnego zderzenia Vasilja z Oluwaseyim. Obaj zawodnicy potrzebowali pomocy medycznej, Na szczęście po krótkiej przerwie zdołali wrócić do gry.
W 53. minucie Laryea był bardzo bliski strzelenia gola. 31-latek posłał piłkę obok Vasilja, jednak Kolasinac cudownie interweniował przed linią bramkową, ratując Bośnię.
Po godzinie gry Muharemović główkował nad poprzeczką. W odpowiedzi niecelnie uderzył Eustaquio. W międzyczasie Samed Bazdar z Jagiellonii zmienił Lukicia.
Prawdziwe wejście smoka zanotował Cyle Larin. W 76. minucie pojawił się na murawie, a w 78. doprowadził do remisu. Napastnik Southampton oddał strzał prawą nogą i z pomocą drobnego rykoszetu pokonał Vasilja.
W 95. minucie Larin był bliski skompletowania dubletu, ale jednak został zablokowany. Mecz zakończył się remisem 1:1. W drugiej kolejce podopieczni Jesse'ego Marscha zagrają z Katarem, a ekipa Sergeja Barbareza ze Szwajcarią.