Wiadomo, co z kontraktem Tuchela. Są nowe informacje
Po porażce reprezentacji Anglii w półfinale mistrzostw świata gromy spadły na Thomasa Tuchela. David Ornstein z The Athletic informuje, że angielska federacja nie ma możliwości jednostronnego rozwiązania umowy.
"Synowie Albionu" mają przed sobą mecz o brązowy medal mistrzostw świata. W sobotni wieczór zmierzą się z reprezentacją Francji.
Angielscy kibice nie kryją jednak zawodu półfinałowym starciem z Argentyną. Ich reprezentacja prowadziła w nim aż do 85. minuty i była o krok od awansu do wielkiego finału.
Dzięki znakomitej końcówce to "Albicelestes" zwyciężyli jednak 2:1. W niedzielnym finale to właśnie oni zmierzą się z Hiszpanami.
Winą za porażkę kibice obarczają Tuchela. Jeszcze przed mundialem szkoleniowiec podpisał nowy kontrakt, który obowiązuje do EURO 2028.
Sam Niemiec deklaruje, że chce wypełnić umowę. Jak się okazuje, angielska federacja nie może jednostronnie rozwiązać umowy. Pisze o tym The Athletic.
Zapewniła sobie taką opcję jedynie wtedy, gdy Anglia odpadłaby w 1/8 finału lub wcześniej. Awans do ćwierćfinału MŚ dał Tuchelowi pewność dalszej pracy z kadrą lub wysokiego odszkodowania w przypadku zwolnienia.