Wiadomo, co z maturą Pietuszewskiego. "Pojawiły się schody"
Wiadomo, co z maturą Oskara Pietuszewskiego. Do końca pozostało mu kilka egzaminów.
Ostatnie tygodnie to prawdziwy rollercoaster dla Oskara Pietuszewskiego. Skrzydłowy zdobył mistrzostwo Portugalii z FC Porto. Radość nie potrwała jednak długo.
Kilkanaście godzin później musiał bowiem przystąpić do matury. W majówkę przyleciał z Portugalii do Polski, a potem napisał egzaminy w Liceum Mistrzostwa Sportowego w Białymstoku.
Okazuje się, że Pietuszewski nie rozprawił się z maturą w pełni. Napisał bowiem przede wszystkim testy z języka polskiego, matematyki i języka angielskiego na poziomie podstawowym.
Jak doniosły WP SportoweFakty, przed skrzydłowym jeszcze test z języka angielskiego na poziomie rozszerzonym i część egzaminów ustnych. Nie odbyły się one w pierwotnych terminach z błahego powodu.
- W styczniu, gdy Oskar podpisywał kontrakt, klub został poinformowany o terminach matur. Przyjęto tę informację, jednak później pojawiły się schody, bo nikt się nie spodziewał, że tak szybko stanie się ważną postacią FC Porto - przekazała dyrektorka Liceum Mistrzostwa Sportowego w Białymstoku Barbara Skowrońska.
- Okazało się niemożliwe, by nasz uczeń przyjechał z Portugalii do Polski na pięć dni. Dlatego niektóre egzaminy zostały przełożone dla niego - powiedziała.
W tym sezonie Pietuszewski rozegrał 31 meczów dla Jagiellonii Białystok i 18 spotkań dla FC Porto. W pierwszym klubie zanotował trzy gole i dwie asysty, w drugim klubie zaliczył trzy bramki i cztery asysty.