Wiadomo, co z przyszłością Valverde i Tchouameniego w Realu. Klub zdecydował
Fede Valverde i Aurelien Tchouameni zostali bohaterami głośnego skandalu. Abraham Romero z El Mundo przekazał nowe informacje w sprawie przyszłości graczy Realu Madryt.
W czwartek wybuchła wielka afera. Po treningu "Królewskich" doszło do scysji z udziałem Valverde i Tchouameniego. W jej wyniku Urugwajczyk uderzył głową o stół, przez co musiał wylądować w szpitalu.
27-latek w oficjalnym komunikacie podkreślił, że nie doszło do żadnej bójki. Klub wyciągnął jednak konsekwencje, nakładając na obu piłkarzy karę w wysokości 500 tys. euro.
Wydawało się, że tak poważny incydent może zakończyć się też potencjalną sprzedażą jednego z nich w letnim okienku. Według doniesień z Hiszpanii Real zamierza jednak zatrzymać tych zawodników na przyszły sezon.
- Pomimo wewnętrznych sporów Real wykluczył sprzedaż Valverde lub Tchouameniego. Obaj są uważani za kluczowych zawodników w krótko- i średnioterminowej perspektywie - opisało El Mundo.
Tchouameni w tym sezonie rozegrał 45 meczów, notując dwie bramki i dwie asysty. Valverde zebrał 48 występów, dziewięć goli i 13 otwierających podań.
Obecnie Real szykuje się do niedzielnego El Clasico. Urugwajczyk na pewno nie zagra na Camp Nou, ponieważ z powodu urazu głowy musi pauzować przez około dwa tygodnie.