Dlatego Nsame musiał odejść z Legii. Wszystko ujawnił

Dlatego Nsame musiał odejść z Legii. Wszystko ujawnił
Wojciech Dobrzynski / pressfocus
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google
Jean-Pierre Nsame szykuje się do oficjalnego debiutu w Pogoni Szczecin. 33-latek w rozmowie z TVP Sport opowiedział o tym, dlaczego musiał odejść z Legii Warszawa oraz, co zrobi, jeśli strzeli gola swojemu byłemu pracodawcy.
Nsame latem 2024 roku trafił na Łazienkowską. W barwach Legii rozegrał 28 spotkań, notując 12 bramek i jedną asystę. Kameruńczyk przez sporą część poprzedniego sezonu leczył kontuzję ścięgna Achillesa. Na murawie spędził tylko 1090 minut.
Dalsza część tekstu pod wideo
30 czerwca wygasła umowa łącząca napastnika z "Wojskowymi". Na zasadzie wolnego transferu przeszedł do Pogoni Szczecin. Podkreślił, że na jego stole nie wylądowała żadna oferta prolongaty z Legią.
- Wokół tej sytuacji pojawiło się wiele różnych, często nieprawdziwych opinii, dlatego chciałbym pewne rzeczy wyjaśnić. Nigdy nie otrzymałem oficjalnej propozycji przedłużenia kontraktu z Legią. To najważniejszy fakt. Przez długi czas nie było konkretnej oferty, a w piłce nie można czekać bez końca. Okno transferowe trwa krótko. Zawodnik musi wiedzieć, jaka będzie jego przyszłość. W pewnym momencie trzeba podjąć decyzję - podkreślił Nsame na łamach TVP Sport.
- Nie było żadnego konfliktu z trenerem, z szatnią czy z władzami klubu. Nigdy nie miałem problemów z kolegami z drużyny. Pracowałem normalnie i zawsze starałem się dać z siebie wszystko. Po prostu nie pojawiła się propozycja, która pozwoliłaby mi zostać w Legii - kontynuował.
W pierwszej kolejce Ekstraklasy Pogoń podejmie Legię. Pierwszy gwizdek w Szczecinie zabrzmi w piątek o 20:30. Dla Nsame będzie to wyjątkowe spotkanie.
- Jeszcze kilka tygodni temu byłem zawodnikiem Legii, więc trudno powiedzieć, że będzie to zwykły mecz. Mam tam wielu znajomych, znam piłkarzy i ludzi pracujących w klubie. Kiedy jednak sędzia rozpocznie spotkanie, wszystko przestanie mieć znaczenie. Przez 90 minut liczy się tylko Pogoń. Zrobię wszystko, żebyśmy wygrali. Jeśli strzelę gola, na pewno nie będę go celebrował. Z szacunku. Spędziłem w Legii ważny etap kariery. Poznałem tam dobrych ludzi i nie widzę powodu, żeby wykonywać jakieś prowokacyjne gesty. Jeżeli zdobędę bramkę, oczywiście będę szczęśliwy, bo będzie to ważne dla Pogoni. Ale szacunek wobec byłego klubu nic mnie nie kosztuje - dodał.
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google
Mateusz - Jankowski
Mateusz JankowskiDzisiaj · 07:18
Źródło: TVP Sport

Dyskusja

Przeczytaj również