Wiadomo, kto namówił Olisadebe do gry dla Polski. "Myślałem, że to żart"

Emmanuel Olisadebe ujawnił, kto go namówił do gry dla reprezentacji Polski. Jego odpowiedź nie powinna dziwić.
Przygoda Emmanuela Olisadebe w Polsce rozpoczęła się w 1997 roku. Napastnik przeniósł się wówczas z ojczyzny do warszawskiej Polonii.
Około trzy lata po transferze piłkarz miał już polskie obywatelstwo i mógł grać dla naszej reprezentacji. W kadrze biało-czerwonych rozegrał łącznie 25 spotkań, zdobył 11 bramek i zaliczył cztery asysty. Strzelał m.in. na mundialu.
W ostatnim czasie Olisadebe gościł w podcaście Foot Truck. W rozmowie z Jakubem Polkowskim oraz Łukaszem Wiśniowskim ujawnił, kto namówił go do gry dla reprezentacji Polski.
Otóż snajper zdecydował się założyć koszulkę z orzełkiem na piersi za sprawą ingerencji świeżo upieczonego selekcjonera Jerzego Engela. Panowie współpracowali wcześniej w Polonii, gdy szkoleniowiec pełnił funkcję dyrektora sportowego.
- To był Jerzy Engel. Podszedł do mnie i zapytał, czy chciałbym zagrać. Myślałem, że to żart. Odpowiedział: "Tak, to możliwe. Jeśli nie grałeś dla Nigerii, to możliwe. Ale nie martw się, możemy to sprawdzić. Ale jest bardzo prawdopodobne, że będziesz mógł grać dla Polski". Opowiedziałem: "No dobrze, skoro to możliwe, to czemu nie?" - zaczął 47-latek.
- Przyszedł do mnie jakiś dziennikarz z szalikiem z napisem "Polska" i powiedział "Jesteś Polakiem", a potem zawiesił mi to na szyi do zdjęcia. Pomyślałem, że to może jakiś żart. A potem, po kilku godzinach, wszędzie było o tym głośno. (…) A potem zobaczyłem Engela, a on powiedział: "Gratulacje, jesteś Polakiem". To była moja decyzja - dodał Olisadebe.
Olisadebe opuścił szeregi Polonii w 2001 roku i wyjechał z Polski. W trakcie przygody nad Wisłą sięgnął po mistrzostwo Polski oraz wygrał krajowy puchar.
