Wichniarek grilluje Niemców. Przeprosił kibiców za swoje słowa

Reprezentacja Niemiec fatalnie zaprezentowała się w meczu z Paragwajem. W studiu TVP Sport podczas przerwy suchej nitki na ich grze nie zostawił Artur Wichniarek.
Nasi zachodni sąsiedzi bardzo słabo zaprezentowali się w pierwszej połowie meczu z Paragwajem. Do przerwy nie oddali ani jednego celnego strzału.
W studiu TVP Sport grę Niemców w bardzo ostrych słowach podsumował Artur Wichniarek. Przeprosił za wcześniejszą prognozę, jeśli chodzi o przebieg spotkania.
- Przepraszam, ale ja nie dopatrzyłem się pięciu sytuacji bramkowych. Widziałem, że są dwie bramki na tym stadionie i jedna piłka w siatce Manuela Neuera - powiedział Wichniarek.
- Niemcy grają tak źle, jak grali w pierwszym meczu eliminacji do tych mistrzostw świata, przegrywając 0:2 ze Słowacją. Potem były same zwycięstwa aż do meczu z Ekwadorem. Tutaj jest kontynuacja bardzo złej gry - ocenił.
- Dzisiaj w tym zespole nie pasuje nic. Janusz Michallik mówi o warunkach atmosferycznych, ale warunki są takie same dla obu zespołów. Niemcy grają dzisiaj o 15:30, większość piłkarzy w Bundeslidze gra o tej godzinie. Chyba nikt nie może dziwić się, że latem jest gorąco. Jest może trochę cieplej niż w Berlinie dwa dni temu, ale to nie tłumaczy tego, że w pierwszej połowie nie strzelili celnie na bramkę - stwierdził.
- To coś nieprawdopodobnego. Przepraszam wszystkich, bo powiedziałem, że na Paragwaj starczy. A tu jedynie jest uwiąd starczy - wypalił.
Ostatecznie Niemcy odpadli po karnych. Przed serią jedenastek zniesmaczony grą Niemców Wichniarek przewidział, że zaraz pożegnają się oni z turniejem.