Wichniarek miażdży Jovićevicia. "Rozpieprzył zespół. To nie miało prawa się udać"
Igor Jovićević po odpadnięciu z Pucharu Polski ma zostać zwolniony z Widzewa Łódź. Na Kanale Sportowym suchej nitki na szkoleniowcu nie zostawił Artur Wichniarek.
Były opiekun Szachtara Donieck czy Łudogorca Razgrad przejął łódzki zespół w połowie października. Z drużyną wygrał jednak tylko trzy z 11 meczów w PKO BP Ekstraklasie.
Miał średnią 0,92 punktu na mecz, a Widzew pod jego wodzą spadł na przedostatnie miejsce w ligowej tabeli. Suchej nitki na szkoleniowcu nie zostawił Artur Wichniarek.
Były reprezentant Polski na Kanale Sportowym jasno powiedział, co myśli na temat Jovićevicia. Uważa że to szkoleniowiec w największej mierze odpowiada za sportową katastrofę w Widzewie.
- Rozmawiałem z Robertem Dobrzyckim na temat tego trenera już po trzecim meczu rundy wiosennej i powiedziałem, że to nie ma prawa się udać. Konferencja prasowa Jovićevicia po meczu z Jagiellonią przekreśliła tego trenera na zawsze. On już wtedy powiedział zostać zwolniony - powiedział Wichniarek.
- Jagiellonia wygrała u nich 3:1, na tym samym boisku, na którym grał Widzew, potrafiła grać w piłkę, stworzyć wielopodaniowe akcje bramkowe, a według trenera Widzewa jego zespół nie mógł tego robić, bo warunki na obozie w Turcji były zdecydowanie lepsze - dodał.
- Likwidacja tego gościa! Widzew, który jest obrzydliwie bogaty, zapłaci temu panu 900 tysięcy euro za to, że rozpieprzył zespół i zostawił go na przedostatnim miejscu w tabeli! - zakończył.