Wichniarek wieszczy katastrofę. Wszystko przez FIFA. "Piłka wyginie"
W mediach pojawił się informacje o tym, że piłkarskie mistrzostwa świata mogą znów zostać rozszerzone. Artur Wichniarek na Kanale Sportowym mówił o tym, że działania FIFA mogą przynieść katastrofę.
W tym roku po raz pierwszy rozgrywany jest mundial z udział 48 zespołów. Rozszerzenie turnieju budziło spore kontrowersje.
Na tym FIFA nie zamierza się zatrzymywać. W najbliższym czasie pod rozwagę ma zostać poddany pomysł rozszerzenia turnieju do 64 uczestników.
Miałoby stać się tak już w 2030 roku, czyli na stulecie pierwszych mistrzostw świata. Artur Wichniarek uważa, że działania FIFA mogą skończyć się katastrofą.
- Piłka w pewnym momencie wyginie. Miałem głęboko w poważaniu Klubowe Mistrzostwa Świata, nie oglądałem żadnego meczu. Tego jest za dużo - ocenił Wichniarek.
- Mówi się, że młodzież nie może wysiedzieć na meczu przez 90 minut, a ty im chcesz jeszcze więcej spotkań dokładać? Teraz jak w poniedziałek włączysz telewizor, to nie wyłączysz go przez cały rok, bo cały czas są mecze. To jest chore - wypalił.
O tym, że piłkarski terminarz już teraz jest przeładowany, wielokrotnie mówili choćby Pep Guardiola i Juergen Klopp. Kolejne powiększenie liczby drużyn na mundialu spowoduje jeszcze większe nagromadzenie meczów.