Widzew coraz bliżej spadku! Pogoń górą w bitwie o przetrwanie

Widzew coraz bliżej spadku! Pogoń górą w bitwie o przetrwanie
Szymon Gorski / pressfocus
Pogoń Szczecin ograła Widzew 1:0 (0:0)! Łodzianie zanotowali słabiutki występ. Długo ich najlepszą akcją ofensywną w drugiej połowie było staranowanie sędziego głównego przez Lukasa Leragera.
Pierwsza połowa meczu o "sześć punktów" rozczarowała. Oba kluby wydały miliony na wzmocnienia, ale jakości nie było widać. W 11. minucie swojej okazji nie wykorzystał Grosicki, następnie pomylił się Mukairu.
Dalsza część tekstu pod wideo
Po stronie Widzewa przed szansą stanął Bergier, ale i on powinien zachować się znacznie lepiej pod bramką rywala. Nieco później Drągowski dobrze podał do Bukariego, który zręcznie opanował piłkę, lecz znów zawiódł w ostatniej fazie. Skrzydłowy tylko obił boczną siatkę.
Po przerwie żywsza była Pogoń. Chociaż Widzew wyszedł z pierwszym konkretnym atakiem, to gospodarze byli znacznie skuteczniejsi. W 58. minucie Drągowski zdołał jeszcze świetnie sparować strzał Keramitsisa, ale był bezradny wobec dobitki Angielskiego. Pogoń prowadziła 1:0.
Gol dla gospodarzy wcale nie sprawił, że Widzew rzucił się do ataku. Goście wciąż byli nieprzekonujący w ofensywie, co Pogoń wykorzystywała swoją stabilną obroną. Łodzianie niezmiennie bili głową w mur.
Jedynym pomysłem ekipy Jovićevicia było wrzucanie piłek w pole karne, ale w powietrzu górował Cojocaru. Sytuacji nie zmienił debiutujący Kapuadi, a dopiero czerwona kartka dla Acosty. W doliczonym czasie gry Amerykanin brutalnie sfaulował Leragera, a zawodnicy obu drużyn skoczyli sobie do gardeł. W samej końcówce przyjezdni obili słupek za sprawą Krajewskiego, ważną interwencję zaliczył Borges.
Widzew nie zdołał zrobić nic więcej i znów przegrał, natomiast Pogoń odniosła trzecie zwycięstwo z rzędu. Tym samym Łodzianie mają dwa punkty straty do bezpiecznej strefy, natomiast Szczecinianie oddalili się od niej na siedem "oczek".
Jan - Piekutowski
Jan PiekutowskiDzisiaj · 16:40
Źródło: własne

Przeczytaj również