Widzew czeka na odejście Zeqiriego. To musi się wydarzyć
Wszystko wskazuje na to, że Andi Zeqiri trafi do Belgii. Widzew Łódź czeka jeszcze aż nowy pracodawca Szwajcara sprzeda jednego z napastników, aby móc sfinalizować transakcję.
Andi Zeqiri znalazł się na wylocie z Widzewa. Łączy bilans napastnika nie powala - trzy gole i asysta w 28 meczach. Mimo tego udało się znaleźć chętnego.
Po Szwajcara zgłosił się Standard Liege. 27-latek przeszedł już nawet testy medyczne przed transferem do Belgii. Finalizacja transakcji nie została jeszcze ogłoszona.
Powodem, jak przekazał Tomasz Włodarczyk, redaktor naczelny portalu Meczyki.pl, jest wcześniejsza sprzedaż Timothego Nkady do Troyes. Standard dopnie tę kwestię i dopiero wtedy zajmie się Zeqirim.
Nic nie wskazuje na to, aby transfer z Widzewa miał się wysypać. Standard dogadał się z Francuzami, więc odejście dotychczasowego napastnika to tylko kwestia formalności.
Nkada to 27-letni zawodnik, wyceniany przez Transfermarkt na dwa miliony euro. W poprzednim sezonie zagrał w 32 meczach, zdobył pięć bramek i dorzucił asystę.
Okienko w Belgii jest otwarte tylko do 1 września.