Widzew musi wzmocnić tę pozycję. "Na wczoraj"
Sebastian Bergier nie zaprezentował się z najlepszej strony w meczu z Wisłą Płock. Bartłomiej Stańdo, dziennikarz Meczyki.pl, podkreślił, że Widzew potrzebuje nowej "dziewiątki".
W poprzednim sezonie Bergier był najlepszym strzelcem Łodzian. W 34 rozegranych spotkaniach trafiał do siatki 14 razy.
26-latek rozpoczął bieżące rozgrywki od gola i "swojaka" w zremisowanym 2:2 starciu z Motorem Lublin. W piątek podopieczni Aleksandara Vukovicia znów podzielili się punktami, tym razem z Wisłą Płock.
Bergier nie zachwycił przeciwko "Nafciarzom". Miał aż pięć sytuacji, w których mógł wpisać się na listę strzelców, ale żadnej z nich nie wykorzystał. Mecz zakończył się bezbramkowym remisem.
Vuković na środku ataku ma jeszcze do dyspozycji Karola Świderskiego. W klubie wciąż znajduje się Andi Zeqiri, jednak nie figuruje on w planach Łodzian. Niewykluczone, że w tym okienku Widzew rozejrzy się za dodatkowym snajperem.
- Sebastian Bergier? Nie skreślałbym go, ale Widzew na wczoraj potrzebuje napastnika. Zrezygnowano z Zeqiriego, co jest dla mnie absolutnie zrozumiałe, bo oglądałem każdą jego minutę i podziękuję za kolejne, bo zarabia tyle, że powinien być królem strzelców Ekstraklasy. Potrzebny więc napastnik - nie wiem, czy taki, który wygryzie Bergiera, bo mówiło się m. in. o Tomasu Bobcku, ale to musi być napastnik, który nie będzie gorszy i podejmie rękawice, bo gorszych napastników od Bergiera w Widzewie jest dwóch - powiedział Bartłomiej Stańdo, dziennikarz Meczyki.pl.
Kolejnym rywalem Widzewa będzie Jagiellonia Białystok. Spotkanie odbędzie się 9 sierpnia o 20:15.
Oglądaj Piłkarski Salon na kanale Meczyki:
