Widzew odpadł z Pucharu Polski! Korona podbiła Łódź
Kolejny cios dla Widzewa. Łodzianie w pierwszej rundzie Pucharu Polski przegrali z Koroną Kielce 0:1 i pożegnali się z rozgrywkami.
Widzew przystępował do meczu z Koroną po trzech meczach bez zwycięstwa. Serię zapoczątkowała ligowa porażka 1:2 właśnie z drużyną z Kielc. Ta nawyraźniej stała się zmorą Łodzian.
Jako pierwsza do ataku ruszyła Korona. Już w 5. minucie dobrą okazję miał Fassbender, ale jego strzał zablokował Kapuadi. Chwilę później na bramkę Korony kropnął Alvarez. Znów na drodze piłki stanął obrońca - tym razem był nim Mosór.
Widzew był blisko gola w 19. minucie. Piłkę zgrał Wiśniewski, dopadł do niej Bergier, ale trafił tylko w słupek. Później wykazał się Mamla. Bramkarz Korony obronił strzał z dystansu Kornviga.
Gospodarze naciskali i w pierwszej połowie jeszcze raz obili obramowanie bramki. W 45. minucie w słupek stracił Biuk.
Po przerwie znów pokazał się Bergier, który w 58. minucie znów postraszył Mamlę. Bramkarz Korony z trudem zatrzymał mocny strzał napastnika Widzewa.
Gola doczekaliśmy się w 71. minucie. Bohaterami byli rezerwowi Korony, którzy chwilę wcześniej pojawili się na boisku. W pole karne dośrodkował Konrad Ciszek, a Daniel Bąk głową wbił piłkę do bramki.
Widzew miał pecha. W 78. minucie znów blisko strzelenia gola był Bergier, ale ponownie trafił zaledwie w słupek. Chwilę później świetnie interweniował Mamla, który zatrzymał uderzenie Papanikolaou.
Widzew nie zdołał doprowadzić do dogrywki. Kolejne niepowodzenie stawia w trudnej sytuacji Aleksandara Vukovicia. Już w sobotę jego drużyna zagra u siebie z Radomiakiem.