Widzew zakopany w strefie spadkowej! Cudowny gol, zawodnicy skoczyli ku sobie [WIDEO]
![Widzew zakopany w strefie spadkowej! Cudowny gol, zawodnicy skoczyli ku sobie [WIDEO]](https://pliki.meczyki.pl/original/625/69e3987483372.jpg)
Widzew przegrał 1:2 (0:0) z Radomiakiem i ugrzązł w strefie spadkowej! Łodzianie nie zdołali obronić korzystnego wyniku, zostali zdominowani przez Radomian. Ekipa Vukovicia ma coraz mniejsze nadzieje na utrzymanie.
Na początku spotkania lepiej wyglądał Radomiak. Goście nie potrafili wskoczyć na właściwe tory, zostali zepchnięci. Swoich sytuacji nie wykorzystali jednak Tapsoba oraz Wolski.
W kolejnych minutach trwała ofensywa Radomian, trwała też ich nieskuteczność. A to na posterunku stał Drągowski, a to okazję zmarnował Tapsoba. W 38. minucie do siatki trafił Lopes, lecz gol nie został uznany ze względu na spalonego.
W końcówce pierwszej połowy znów spudłował Tapsoba, tym razem źle uderzył głową. Widzew wyglądał słabo, oddał tylko dwa celne strzały, które nie mogły zrobić wrażenia na Majchrowiczu.
Po zmianie stron gospodarze wciąż atakowali. W 54. minucie genialną paradą popisał się Drągowski, ale należy oddać, że i tak był spalony. W 59. minucie Łodzianie w końcu zdołali przełamać dominację Radomiaka. Shehu z Bergierem zdołali wymienić podania, a piłkę do własnej siatki wpakował Donis. Gol został uznany po analizie VAR.
Radomiak gonił jednak za wynikiem. Pod koniec spotkania wspaniałą interwencję głową popisał się Kapuadi. W 83. minucie gospodarze dopięli swego. Idealnie zza pola karnego uderzył Alves.
Chwilę później zawrzało też przy linii bocznej, bo po spięciu Żyry z Outtarą posypały się kartki. Tuż przed doliczonym czasem gry do Łodzian uśmiechnęło się szczęście, centrostrzał odbił się od poprzeczki. W samej końcówce farta już nie było.
Naciskający Radomiak zrobił swoje. Po niewykorzystanym rzucie wolnym gospodarze pozostali w uderzeniu. Nawałnica zakończyła się uderzeniem Luquinhasa z bliska, które zatrzepotało w siatce.
Widzew tego już nie odrobił. Łodzianie przegrali 1:2 (0:0) i zajmują przedostatnie miejsce w Ekstraklasie, strata do bezpiecznej strefy wynosi już dwa punkty. Radomiak jest dziesiąty.