Wieczysta nie zagra przy Reymonta? Królewski ostro ws. stadionu
Wieczysta Kraków w niedzielę wywalczyła awans do PKO BP Ekstraklasy. Nie wiadomo jednak, czy swoje mecze domowe rozgrywać będzie przy Reymonta. Głos w tej sprawie zabrał właściciel Wisły Kraków, Jarosław Królewski.
W sezonie 2025/2026 na obiekcie w Krakowie swoje mecze rozgrywał między innymi Szachtar Donieck. Królewski chce, aby Wieczysta pomogła w utrzymaniu odpowiedniej jakości murawy przy Reymonta. Uważa to bowiem za duży atut swojej drużyny.
- Przede wszystkim Wisła Kraków jest użytkownikiem stadionu i od wielu lat pozostaje jego największym najemcą. Klub ponosił i ponosi bardzo wysokie koszty związane z funkcjonowaniem na tym obiekcie, przeznaczając na ten cel dziesiątki milionów złotych w ostatnich latach. Jest jego głównym klientem - napisał Królewski.
- W ubiegłym roku Wisła poniosła także znaczące nakłady na poprawę jakości murawy i infrastruktury stadionowej - inwestycje realizowane z myślą o długoterminowym korzystaniu z obiektu i zapewnieniu odpowiednich warunków sportowych. Murawa jest kluczowa dla naszego stylu gry - podkreślił.
- Bez takich inwestycji, jak np. lampy do doświetlania murawy i inne, nie ma możliwości obsłużenia dwóch zespołów bez wpływu na jakość boiska, a co za tym idzie - na wynik sportowy. To wszystko trzeba wypracować wspólnie - stwierdził.
- I tu dochodzimy do sprawy fundamentalnej: jeśli jakość murawy nie zostanie zapewniona, gra na tym obiekcie nie będzie możliwa - i to niezależnie od tego, czy Szachtar Donieck rozgrywa tu swoje mecze, czy nie. Stan boiska jest warunkiem brzegowym całej dyskusji, a nie kwestią drugorzędną. Dla nas performance i przewaga własnego boiska to sprawy kluczowe w Ekstraklasie. Obsługa dwóch zespołów to również potężne inwestycje osobowe i administracyjne - spłycanie tego wyzwania jest nie na miejscu - dodał.
Wisa na potrzeby licencji zadeklarowała użyczenie obiektu Wieczystej. Nie jest to jednak jeszcze równoznaczne z podpisaniem umowy. W sezonie 2025/2026 klub Wojciecha Kwietnia domowe spotkania rozgrywał w Sosnowcu.
- Dowodem profesjonalnego działania klubu jest między innymi organizacja przez Wisłę Kraków baraży tego sezonu dla Wieczystej Kraków. Pomogliśmy aby to się udało - oddając sporo zaangażowania w ostatnim tygodniu - przyznał.
- Warto również jasno zaznaczyć, że promesa przedstawiona przez Wisłę Kraków nie jest umową. Jest wyrazem gotowości do rozmów i poszukiwania rozwiązań, ale nie oznacza automatycznego zawarcia porozumienia. Finalna umowa wymaga uwzględnienia wielu kwestii prawnych, organizacyjnych, logistycznych, sportowych i biznesowych - skwitował.