Wieczysta wraca do gry o Ekstraklasę. Dwie sensacje w I lidze

Wieczysta wraca do gry o Ekstraklasę. Dwie sensacje w I lidze
Screen/X
Wieczysta Kraków stanęła na wysokości zadania, ograła Ruch Chorzów 2:0 i wróciła do gry o awans do PKO BP Ekstraklasy. Spore sensacje sprawiły natomiast Górnik Łęczna i Stal Mielec, które ograły faworytów.

Górnik Łęczna - Chrobry Głogów 1:0

Dalsza część tekstu pod wideo
Runda wiosenna Betclic I Ligi rozpoczęła się świetnie dla Chrobrego Głogów. Cztery triumfy w ośmiu meczach pozwoliły wskoczyć na trzecie miejsce w tabeli i podłączyć się do walki o awans do PKO BP Ekstraklasy.
Wygląda na to, że nagły wystrzał formy był jedynie chwilowy. W ubiegłym tygodniu podopieczni Łukasza Becelli zremisowali z Ruchem Chorzów 1:1. Tym razem męczyli się natomiast z Górnikiem Łęczna.
Kibice śledzący to starcie doczekali się zaledwie jednego trafienia. W 60. minucie na miano bohatera gospodarzy zapracował Adam Deja.
Górnik Łęczna utrzymał korzystny rezultat i pokonał Chrobrego Głogów 1:0. Domowe zwycięstwo dało mu awans na 16. miejsce w tabeli. Do bezpiecznej strefy nadal traci jednak sześć punktów.

Ruch Chorzów - Wieczysta Kraków 0:2

Po porażkach ze Stalą Mielec (1:3) i ŁKS-em Łódź (0:2) o powrocie na zwycięską ścieżkę marzyła Wieczysta Kraków. Zadanie nie było jednak proste, wszak na jej drodze chciał stanąć Ruch Chorzów.
Były mistrz Polski nie przegrał żadnego z ostatnich pięciu spotkań. W sobotę musiał jednak skapitulować. Goście postawili twarde warunki.
Przyjezdni dopięli swego w 54. minucie, kiedy to piłkę w siatce umieścił Paulinho. Portugalczyk wykorzystał bardzo dobrą wrzutkę Karola Fili.
W końcówce zwycięstwo Wieczystej nad Ruchem 2:0 przypieczętował Lisandro Semedo. Trzy punkty zgarnięte przez zespół z Krakowa pozwoliły przesunąć się na czwarte miejsce w tabeli Betclic I Ligi.

Stal Mielec - Stal Rzeszów 3:1

Szansę na przedostanie się do baraży o awans do PKO BP Ekstraklasy wciąż mieli piłkarze Stali Rzeszów. Jeśli chcieli doskoczyć do czołówki, nie mieli jednak wyjścia i musieli ograć na wyjeździe Stal Mielec.
Zespół z Rzeszowa nie mógł lepiej rozpocząć tego meczu i wyszedł na prowadzenie w 24. minucie. Na listę strzelców wpisał się Szymon Łyczko.
Euforia po stronie przyjezdnych utrzymywała się raptem sześć minut. Do remisu 1:1 szybko doprowadził Israel Puerto. W doliczonym czasie gry na 2:1 dla Stali Mielec strzelił natomiast Piotr Wlazło.
Sytuacja gospodarzy skomplikowała się zaraz po rozpoczęciu drugiej połowy. Czerwoną kartkę otrzymał bowiem Dominik Szala. Mimo gry w osłabieniu Stal Mielec podwyższyła rezultat za sprawą Jakuba Kowalskiego i gładko uporała się ze Stalą Rzeszów 3:1.

Dyskusja

Przeczytaj również