Wielka afera w kobiecym futbolu. Piłkarki potajemnie filmowane przez trenera

Wielka afera w kobiecym futbolu. Piłkarki potajemnie filmowane przez trenera
Źródło: Aldeca Studio / Shutterstock
W czeskim futbolu kobiet wybuchł ogromny skandal. Trener, który od czterech lat potajemnie filmował piłkarki FC Slovacko, nadal nie trafił do więzienia i wciąż może wrócić do pracy. W poniedziałek sprawę nagłośnił Światowy Związek Zawodowy Piłkarzy (FIFPro).
FC Slovacko to obecnie trzecia siła czeskiej ligi kobiet, zaraz po drużynach z Pragi - Slavii i Sparcie. Jak się okazuje, klub ten przez prawie pół dekady był centrum skandalu, który został nagłośniony dopiero niedawno.
Dalsza część tekstu pod wideo
Jesienią 2023 roku ówczesny trener drużyny U19, Petr Vlachovsky, został aresztowany po tym, jak policja znalazła w jego komputerze pornografię dziecięcą. Mężczyzna od ponad czterech lat potajemnie filmował też swoje podopieczne w szatni, a także podczas pryszniców.
FIFPro, czyli Światowy Związek Zawodowy Piłkarzy, opublikował w poniedziałek oświadczenie, w którym nagłośnił temat i przytoczył niedawne wypowiedzi zawodniczek dla czeskiego portalu Seznam Spravy.
- Niektóre z moich koleżanek z drużyny niepokoiły się, że ktoś je podgląda, także przez okno. Miały problemy ze snem, niektóre z nich wymiotowały - przyznała Kristyna Janku.
- Gdziekolwiek się nie udawałam, czy to do publicznej siłowni, czy gdzieś indziej, w mojej głowie zapalała się lampka ostrzegawcza i ciągle szukałam kamer. Zaczęłam też mieć problemy z postrzeganiem własnego ciała, czułam się w pewien sposób obrzydzona - zwierzyła się z kolei Alena Peckova.
W maju 2025 roku Vlachovsky usłyszał karę za popełnione przestępstwa, jednak była ona stosunkowo łagodna - rok więzienia w zawieszeniu i zakaz trenowania w Czechach przez pięć lat. Teoretycznie 42-latek wciąż może więc pracować za granicą, a wraz z końcem 2030 roku powrócić na ławkę trenerską w kraju.
- To kpina. Wszyscy mamy takie samo zdanie na ten temat, jednak śledczy uprzedził mnie, że ze względu na czeskie prawo nie powinniśmy oczekiwać niczego szczególnego. Ani pornografia dziecięca, ani wykorzystywanie seksualne nie są klasyfikowane tam jako poważne przestępstwa - zaznaczyła Janku.
Przy pomocy krajowego związku zawodowego piłkarki domagają się surowszych kar dla trenerów dopuszczających się nadużyć, a także dożywotniego odsunięcia Vlachovsky'ego od dalszej pracy.
Adam - Kowalczyk
Adam KowalczykDzisiaj · 20:08
Źródło: FIFPro

Dyskusja

Przeczytaj również