Wielka gwiazda kadry zatrzymana w USA. Kolejne problemy na mundialu
Reprezentacja Iranu boryka się z ogromnymi kłopotami za oceanem. W środę zatrzymany przez służby miał zostać Mehdi Taremi. Incydent związany z gwiazdą tej kadry doprowadził do opóźnienia lotu.
Iran rozpoczął trwające mistrzostwa świata od remisów z Nową Zelandią (2:2) i Belgią (0:0). Już w sobotę zmierzy się natomiast z Egiptem.
O sile kadry z Bliskiego Wschodu ma stanowić Mehdi Taremi. W pierwszych dwóch meczach spędził na boisku 170 minut, ale nie zdołał trafić do siatki. Wiele wskazuje na to, że znów wystąpi od początku.
Z informacji podanej przez stację Al Jazeera wynika, że przed meczem z Egiptem doszło do incydentu z udziałem Iranu. W środę amerykańskie służby miały zatrzymać dwóch członków kadry. Na pokład samolotu początkowo nie weszli Mehdi Taremi i asystent trenera, Saeed Alhoei.
- Chociaż irańska kadra po raz trzeci leci do Stanów Zjednoczonych, jej lot ponownie został opóźniony z powodu problemów zainicjowanych przez kraj gospodarza. Członkowie drużyny przybyli dziś na lotnisko, ale opóźnienie spowodowane zostało interwencją urzędników z udziałem trenera Saeeda Alhoeiego i napastnika Mehdiego Taremiego - podano.
Media nie ujawniły, co było przyczyną zatrzymania obu Irańczyków. Nie była to jednak pierwsza tego typu sytuacja podczas trwającego mundialu.
Kolejna w ostatnim czasie kontrola sprawiła, że opóźnieniu o 25 minut uległ lot kadry Iranu. Finalnie napastnik Olympiakosu Pireus został wpuszczony na pokład samolotu i udał się na spotkanie z Egiptem.