Wielka sensacja na mundialu! RPA pisze historię

Reprezentacja RPA zaczęła mundial od dotkliwej porażki z Meksykiem. Sensacyjna wygrana z Koreą Południową dała jednak tej drużynie historyczny awans do fazy pucharowej.
Za faworytów tego spotkania uchodzili Koreańczycy, którzy dotąd prezentowali się znacznie lepiej od RPA. Pierwsza połowa meczu w Monterrey tego jednak nie potwierdziła.
Początkowo wszystko wyglądało zgodnie z przewidywaniami. Niewiele brakowało, aby Azjaci szybko wyszli na prowadzenie, ale w doskonałej sytuacji przestrzelił Kang-in Lee.
Z biegiem czasu to RPA zyskało przewagę. Makgopa uderzył obok słupka, a Appolis zmusił do interwencji koreańskiego golkipera.
W 30. minucie Afrykanie powinni wyjść na prowadzenie. Seung-gyu Kim odbił piłkę przed siebie po strzale Mbathy, a przy dobitce z najbliższej odległości w bramkarza trafił Makgopa.
Selekcjoner Koreańczyków nie mógł być zadowolony z gry swojej drużyny. Dał temu wyraz, od razu przeprowadzając trzy zmiany. Na murawie pojawił się między innymi Heung-min Son.
Nie przyniosło to jednak efektu. Wręcz przeciwnie - w 63. minucie to RPA wyszło na prowadzenie. Bohaterem został Thapelo Maseko, który dał drużynie bezcenne trafienie.
Koreańczycy próbowali odpowiedzieć, dominowali w końcówce spotkania, ale nie byli w stanie odwrócić losów spotkania. W doliczonym czasie gry RPA przed stratą gola uratował Williams. W efekcie po zajęciu trzeciego miejsca w grupie muszą czekać na rozwój wypadków, a RPA jest już pewne awansu!