Potężna sensacja w FA Cup! Klub z szóstej ligi ograł obrońcę tytułu

Crystal Palace nie obroni wywalczonego w sezonie 2024/25 trofeum za triumf w FA Cup. W sobotę drużyna prowadzona przez Olivera Glasnera musiała uznać wyższość FC Macclesfield 1:2 z National League North.
Wszystko wskazuje na to, że 2025 roku był jednym z najlepszych w historii Crystal Palace. Drużyna popularnych "Orłów" sięgała po triumfy w FA Cup i meczu o Tarczę Wspólnoty. Dodatkowo zakwalifikowała się do Ligi Konferencji, gdzie uchodzi za faworyta do zwycięstwa.
W sobotę zespół prowadzony przez Olivera Glasnera mógł postawić kolejny krok w kierunku powtórzenia wyczynu sprzed roku. W 1/32 FA Cup piłkarze Crystal Palace grali na wyjeździe z FC Macclesfield.
Glasner posłał do gry mocno rezerwowy skład. Poza kadrą znaleźli się m.in. Jean-Philippe Mateta czy Marc Guehi. Brak czołowych postaci szybko dał się z kolei we znaki, wszak to rywale objęli prowadzenie.
W 43. minucie na 1:0 dla FC Macclesfield trafił Paul Dawson. Anglik wykorzystał dogranie od Luke'a Duffy'ego i otworzył wynik starcia.
Zespół z National League North nie zwolnił tempa i po przerwie podwyższył na 2:0. Tym razem piłkę w siatce umieścił Isaac Buckley.
Dwie bramki zdobyte przez FC Macclesfield nie były wcale dziełem przypadku. Zespół występujący na co dzień na szóstym poziomie rozgrywkowym w Anglii był podczas tego meczu stroną wyraźnie lepszą. Ekipa "Orłów" zdołała odpowiedzieć dopiero w samej końcówce.
Tuż przed końcem regulaminowego czasu gry gola kontaktowego strzelił Yeremi Pino. Finalnie było to za mało, aby myśleć o awansie.
Sobotni mecz FC Macclesfield z Crystal Palace zakończył się triumfem zespołu z szóstej ligi 2:1. Faworyt odpadł z FA Cup.