Wielki awans niemieckiego klubu. Czekali 12 lat. Z Polski to rzut beretem

Wielki awans niemieckiego klubu. Czekali 12 lat. Z Polski to rzut beretem
screen z X
W ostatniej kolejce trzeciej ligi niemieckiej FC Energie Cottbus pokonał Regensburg 1:0, wywalczając awans na zaplecze Bundesligi. Oznacza to, że zagra na tym poziomie po raz pierwszy od 12 lat.
Energie to drużyna z siedzibą w Chociebużu - mieście leżącym w Brandenburgii, które od granicy z Polską w linii prostej dzieli około 25 kilometrów. W sobotę to miasto nie zaśnie, bowiem tamtejszy klub zapewnił sobie awans do 2. Bundesligi po bardzo długiej przerwie.
Dalsza część tekstu pod wideo
Wszystko rozstrzygnęło się dopiero w ostatniej kolejce sezonu. Mistrzostwa trzeciej ligi niemieckiej był już pewny Osnabrueck, zaś za plecami "Fiołków" toczyła się walka o drugie, ostatnie miejsce gwarantujące bezpośrednią promocję.
O to miejsce poza Energie rywalizowało jeszcze Rot-Weiss Essen, które miało do ekipy z Chociebuża dwa punkty straty. Musiało więc liczyć na to, że rywale się potkną.
Tak się jednak nie stało. W wyjazdowym meczu z Regensburgiem drużyna Energie wygrała 10 po golu Jannisa Boziarisa w 28. minucie. Tym samym zapewniła sobie długo wyczekiwany awans na zaplecze Bundesligi. Długo, bo na tak wysokim szczeblu ostatnio grała w sezonie... 2013/14.
W latach 2000-2003 i 2006-2009 Energie Cottbus można było oglądać także w samej Bundeslidze. Co więcej, przewinęło się w tej drużynie wówczas paru Polaków. Ci najbardziej znani to Andrzej Juskowiak i Radosław Kałużny. Najlepszy wynik w historii klubu z Chociebuża w niemieckiej ekstraklasie to 13. miejsce.
Adam - Kowalczyk
Adam KowalczykDzisiaj · 21:02
Źródło: własne

Dyskusja

Przeczytaj również