Wielki cyrk na mundialu! Zwolniony trener pracuje dalej, rewolucja w powietrzu [AKTUALIZACJA]
Sabri Lamouchi został zwolniony w trakcie Mistrzostw Świata 2026. Przynajmniej teoretycznie, bo Tunezyjski Związek Piłki Nożnej nagle usunął wiadomość o rozstaniu ze szkoleniowcem.
Na otwarcie tegorocznego mundialu Tunezja została rozbita przez Szwecję (1:5). Rozmiary klęski sprawiły, że zaczęto rozważać zwolnienie dotychczasowego selekcjonera. Klamka miała zapaść w poniedziałek.
Późnym popołudniem potwierdzono, że Sabri Lamouchi pożegnał się z posadą, co opisywaliśmy TUTAJ. Z takiego ruchu wycofano się jednak rakiem. Romain Molina podał, że Francuz poprowadził poniedziałkowy trening drużyny.
Co więcej, TZPN usunął post informujący o zwolnieniu 54-latka. Wszystko to działo się, chociaż federacja rozmawiała z Mondherem Kebaierą w sprawie powrotu i ponownego chwycenia za stery reprezentacji.
Obecnie nikt nie wie, jakie będą losy Lamouchiego. Molina podkreśla, że w TZPN panuje niesamowity bałagan. Teoretyczny prezes Moez Nasri nie odpowiada za nic, natomiast Hussein Jenayah nie podjął decyzji.
Na ten moment, mimo szumnych zapowiedzi i oficjalnych komunikatów, Lamouchi pozostaje na stanowisku. Następny mecz, tym razem z Japonią, Tunezja rozegra 21 czerwca.
AKTUALIZCJA 1:36
Wygląda na to, że jednak dojdzie do zmiany selekcjonera. Molina podał, że za stery ma chwycić Hevre Renard! Legenda afrykańskiej piłki otrzyma kontrakt wykraczający poza mundial.