Wielki nieobecny w kadrze Polski. Urban w końcu przemówił. "Jest to jasny sygnał"

Łukasz Skorupski nie znalazł się na liście powołanych do reprezentacji Polski. Przed meczem z Ukrainą głos na ten temat zabrał Jan Urban. Jak przyznał, sztab szkoleniowy nadal szuka pierwszego bramkarza.
Podczas bieżącego zgrupowania reprezentacja Polski zmierzy się towarzysko z Ukrainą oraz Nigerią. Przed szansą debiutu w narodowych barwach stanie kilku graczy, w tym Kacper Potulski czy Mateusz Żukowski.
W międzyczasie sztab szkoleniowy chce wytypować pierwszego bramkarza w kadrze. Przy okazji meczu z Ukrainą wystąpi Marcin Bułka. Wcześniej Jan Urban stawiał ma Kamila Grabarę i Łukasza Skorupskiego.
Golkiper Bolonii tym razem nie znalazł się jednak wśród powołanych do reprezentacji Polski. Na antenie TVP Sport głos na temat zmian w bramce zabrał Urban, który przyznał, że wciąż szuka optymalnego wyboru. Jednocześnie dodał, że Skorupski może wrócić do kadry.
- Nie, Skorupski nie jest skreślony, to nasz najbardziej doświadczony bramkarz. Może spokojnie wrócić w każdym momencie. Powiedziałbym, że jest to sygnał dla wszystkich bramkarzy, że nadal szukamy "jedynki". Chcemy ją znaleźć i powiedzieć: "To jest nasza jedynka" - przyznał.
- Na pewno Skorupski był najbliżej "jedynki", natomiast Bułki nigdy nie mogliśmy sprawdzić, bo miał poważną kontuzję więzadeł krzyżowych. Szukamy bramkarza, który dałby nam gwarancję w bramce, jakiej potrzebuje reprezentacja Polski - podsumował Urban.
Łukasz Skorupski rozegrał do tej pory 20 meczów w narodowych barwach. Za sobą ma dodatkowo całkiem niezły sezon w Bolonii.