Wielki niewypał Barcelony ma nowy klub. Płacili za niego 37 mln euro
W 2016 roku FC Barcelona sięgnęła po Andre Gomesa, płacąc za niego 37 mln euro. Pomocnik kompletnie się nie sprawdził. Po kolejnym nieudanym sezonie w Europie postanowił wyjechać do USA.
Andre Gomes był swego czasu uznawany za przyszłość reprezentacji Portugalii. Bardzo dobre występy w La Liga doprowadziły do głośnego transferu do Barcelony, lecz pomocnik nie zdołał przekonać do siebie sztabu. Łącznie uzbierał 78 meczów, trzy bramki oraz cztery asysty.
W kolejnych sezonach znany piłkarz bronił również barw Evertonu i Lille. Mimo sporych oczekiwań nie potrafił wywalczyć placu gry. Efekt? W bieżącym sezonie zaliczył dwa występy w postaci siedmiu minut.
Na początku września umowa Gomesa z przedstawicielem Ligue 1 została rozwiązana. Wydawało się, że znalezienie nowego klubu będzie jedynie kwestią czasu, jednak tak ostatecznie się nie stało.
Po trwających od pół roku poszukiwaniach wielokrotny reprezentant Portugalii w końcu ma powody do zadowolenia. 32-latek nie będzie jednak kontynuował kariery w Europie i spróbuje sił w USA.
W czwartek nowym klubem Gomesa zostało Columbus Crew. Jak przekazała strona klubu, jego umowa ma obowiązywać do 2027 roku.
Nowy sezon MLS rozpocznie się podczas tego weekendu. Na początek zespół prowadzony przez Henrika Rydstroema zagra z Portland Timbers.