Wielki pech lidera Man City. Stracił duże pieniądze
Lider Manchesteru City został okradziony podczas meczu Ligi Mistrzów. W jego domu doszło do włamania.
W środę Manchester City pokonał Galatasaray w ostatniej kolejce fazy ligowej Ligi Mistrzów. Rywalizacja zakończyła się wynikiem 2:0.
Wielkim nieobecnym w kadrze zwycięskiej drużyny był Ruben Dias. Portugalczyk pauzuje z powodu kontuzji uda, której nabawił się na początku stycznia.
Mimo absencji 28-latek pojawił się na Etihad Stadium. W środowy wieczór wspierał swoich kolegów z drużyny, znajdując się na trybunach.
Podczas minionego meczu Dias miał wielkiego pecha. O szczegółach poinformowało brytyjskie Daily Mail.
Na łamach gazety powiadomiono, że w trakcie trwania spotkania w posiadłości Portugalczyka doszło do włamania. Z willi zniknęły drogocenne przedmioty.
W ręce włamywaczy trafiły luksusowe ubrania, elektronika oraz biżuteria. Lokalna policja potwierdziła kradzież i obecnie prowadzi dochodzenie.