Wielki powrót do PKO BP Ekstraklasy. "Mogłem siedzieć na kontrakcie, ale nie chodzi o finanse"

Podczas przerwy na kadrę nastąpił wielki powrót do PKO BP Ekstraklasy. Nowym trenerem Arki Gdynia został Dariusz Banasik, znany z pracy w Radomiaku Radom. Zastąpił Dawida Szwargę. - Chciałem wrócić do Ekstraklasy - podkreślił.
Dariusz Banasik był bez pracy od sierpnia 2024 r., gdy rozstał się z GKS-em Tychy. Wcześniej pracował w Zagłębiu Sosnowiec, Pogoni Siedlce czy przede wszystkim Radomiaku, z którym wszedł do Ekstraklasy. Teraz znów pojawił się najwyższym szczeblu.
- Długo się nie zastanawiałem nad ofertą z Arki. Mogłem siedzieć, czekać, być na kontrakcie, ale chciałem wrócić do Ekstraklasy. 20 lat mi zajęło, by się do niej dostać. Nie chodzi o finanse. Mam energię - powiedział.
Zdaniem Banasika Arka jest odpowiednio przygotowana do rundy i zdecydowanie może utrzymać się w lidze.
- Według mnie zespół jest przygotowany, dobrze ułożony, z jakością. Płaska tabela też miała znaczenie. Dwa mecze i humory mogą być dużo lepsze, drużyna zdecydowanie jest w stanie wyjść ze strefy spadkowej. Jestem tutaj po to, by ten cel zrealizować. Wierzę w utrzymanie i to, że tak natchnę zespół, by to się wydarzyło - zapewnił. - Oglądałem i analizowałem ostatnie mecze Arki. Mam dużo wniosków, ale też słowa uznania należy się poprzedniemu trenerowi i całemu sztabowi. Arka dzisiaj wygląda dobrze, a nawet bardzo dobrze, fizycznie - dodał.
Banasik nie zdradził, w jakim systemie chce ustawić zespół. Dawid Szwarga zaczynał sezon "czwórką" z tyłu, ale dość szybko przeszedł na "trójkę", którą utrzymywał do swojego ostatniego meczu.
- 3/4/5 w defensywie? Nie mam ulubionego systemu. Patrzę na możliwości i to, w czym gracze czują się najlepiej. Bardzo się liczę z ich zdaniem. Zastanawiamy się, czy cokolwiek zmieniać. Rozmawiam z drużyną i będę chciał wprowadzić swoje nowinki. Każdy piłkarz ma czysta kartę - podsumował.
Arka, zajmująca 16. miejsce w tabeli, wróci do gry 7 kwietnia. Zagra z Zagłębiem Lubin.