Wielki powrót Nsame. Świetne wieści dla Legii
Jean-Pierre Nsame powinien niedługo wrócić do gry. Na łamach Przeglądu Sportowego Onet podano, że 32-latek zwalczył już poważną kontuzję.
Na początku sezonu Kameruńczyk imponował skutecznością. W 12 spotkaniach Legii Warszawa zanotował sześć bramek i jedną asystę.
Snajper po raz ostatni pojawił się na murawie 31 sierpnia. W meczu z Cracovią zerwał ścięgno Achillesa, co wyeliminowało go z gry na długie miesiące.
Rehabilitacja Nsame przebiegła pomyślnie. Piłkarz niedługo będzie mógł wrócić do gry. Komunikat w tej sprawie wydała otwocka klinika "Mirai".
- Z dumą dzielimy się historią skutecznego powrotu do sportu na najwyższym poziomie Jean-Pierre'a Nsame, zawodnika Legii Warszawa. We wrześniu piłkarz doznał poważnej kontuzji, zerwania ścięgna Achillesa. Zabieg operacyjny przeprowadził Michał Drega, lekarz ortopeda i ordynator naszej kliniki (...). Dzięki kompleksowemu leczeniu, indywidualnie dobranej rehabilitacji i ogromnej determinacji zawodnika, powrót do sprawności zajął zaledwie pięć miesięcy. To znakomity wynik, biorąc pod uwagę, że standardowo taki proces trwa 7-8 miesięcy. Gratulujemy Jean-Pierre'owi wytrwałości i życzymy powodzenia na boisku. Cieszymy się, że mogliśmy być częścią tej drogi - ogłosiła klinika, cytowana przez Przegląd Sportowy Onet.
Powrót Nsame to znakomita wiadomość dla Legii, która ma problem w linii ataku. Mileta Rajović w tym sezonie rozegrał 29 meczów, notując tylko siedem goli. W niedawnym starciu z Koroną Duńczyk zmarnował rzut karny. Z kolei Antonio Colak na razie zebrał jedno trafienie w 15 występach dla "Wojskowych".
Stołeczni plasują się obecnie na przedostatniej lokacie w Ekstraklasie. Najbliższym rywalem podopiecznych Marka Papszuna będzie Arka Gdynia.