Wielki Vozinha, wielkie Cape Verde! Szokujący pokaz bezradności Hiszpanów

Wielki Vozinha, wielkie Cape Verde! Szokujący pokaz bezradności Hiszpanów
Wang Kaiyan / pressfocus
Hiszpania nie strzeliła gola Republice Zielonego Przylądka! "La Furia Roja" bezbramkowo zremisowała z dzielnymi wyspiarzami, co jest największą niespodzianką trwającego mundialu.
Hiszpanie bardzo długo szukali jakiejkolwiek okazji, aby otworzyć wynik spotkania. Groźnie uderzył Pedri, ale Vozinha zdołał interweniować. Na spalonym był też Cucurella.
Dalsza część tekstu pod wideo
W 39. minucie golkiper Cape Verde zaczął swoje czary. Torres uderzył w poprzeczkę, jednak dobitkę Oyarzabala zatrzymał właśnie Vozinha. Wciąż było 0:0.
W pozostałej części pierwszej połowy 40-letni bramkarz wciąż górował nad rywalami. Zdołał odbić próby Torresa, a także Laporte. Więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ.
Po zmianie stron wydawało się, że "La Furia Roja" w końcu pokaże pazur. Nic bardziej mylnego. Podopieczni De la Fuente wciąż wyglądali fatalnie. Mieli jeszcze mniej okazji niż przed przerwą.
W 73. minucie przed szansą stanął Merino, ale ponownie bez trudu złapał Vozinha. To samo stało się z próbą Cucurelli. W międzyczasie zrezygnowany selekcjoner Hiszpanów podjął decyzję, że wynik ma ratować Yamal. Skrzydłowy Barcelony też wyglądał jednak słabo.
W doliczonym czasie gry outsider postraszył faworyta. Borges doszedł do szansy, uderzył głową, ale trafił prosto w Simona. Końcówkę meczu cała ekipa Leitao Brito oglądała na stojąco.
Pozostali na boisku zawodnicy spisali się doskonale. Rezerwowy Paulo spokojnie zatrzymał Yamala, natomiast Pedri złapał kartkę za faul taktyczny. Skończyło się na sensacyjnym 0:0! Co za debiut Cape Verde na największej ze sceny!

Przeczytaj również