Szaleństwo na koniec fazy grupowej PNA. Zwrot w 91. minucie

Szaleństwo na koniec fazy grupowej PNA. Zwrot w 91. minucie
Screen z X
Reprezentacja Wybrzeża Kości Słoniowej wygrała 3:2 z Gabonem po szalonym meczu, rzutem na taśmę wygrywając grupę F Pucharu Narodów Afryki. Na drugim miejscu, po wygranej 2:1 z Mozambikiem, uplasował się Kamerun.
Przed ostatnią serią gier szanse na pierwsze miejsce w grupie miały aż trzy zespoły. Mecz Mozambiku z Kamerunem rozpoczął się sensacyjnie, bo w 23. minucie to ten pierwszy zespół wyszedł na prowadzenie po pięknym golu Geny'ego Catamo.
Dalsza część tekstu pod wideo
Jego radość nie trwała jednak długo, bo zaledwie kilka minut później był remis. Przed własną bramką fatalnie zachował się Nene. Jego samobój sprawił, że na przerwę oba zespoły schodziły przy remisie 1:1.
W drugiej połowie Kameruńczycy wywiązali się z roli faworytów. Christan Kofane w 55. minucie przejął piłkę przed polem karnym i huknął pod poprzeczkę, nie dając większych szansa bramkarzowi rywali.
Końcówka nie przyniosła zmiany wyniku. Kamerun wygrał 2:1, jednak nie dało mu to pierwszego miejsca w tabeli. W 1/8 finału zagra z Republiką Południowej Afryki.
Gabończycy już przed ostatnią serią gier stracili choćby teoretyczne szanse na awans. Wiadomo było, że zajmą ostatnie miejsce w grupie, nawet jeśli pokonają faworyzowane Wybrzeże Kości Słoniowej.
Mimo to nie zamierzali jednak odpuszczać. Wręcz przeciwnie - rozpoczęli mecz bez presji, za to z dużym animuszem. Po 21 minutach prowadzili już 2:0, a na listę strzelców wpisali się Guelor Kanga oraz Denis Bouanga.
Iworyjczycy odpowiedzieli tuż przed przerwą. Jean-Philippe Krasso wykorzystał podanie Wilfrieda Zahy. W drugiej części spotkania do wyrównania doprowadził natomiast Evann Guessand.
Wówczas była 84. minuta. W końcówce WKS przycisnął, wiedząc, że ewentualny gol na zwycięstwo w grupie F. Ostatecznie Iworyjczycy wygrali 3:2, a bohaterem został Bazoumana Toure, trafiając do siatki w 91. minucie. Rywalem "Słoni" w 1/8 finału będzie Burkina Faso.

Przeczytaj również