Wielkie obawy o Zielińskiego. We Włoszech nie chcą o tym myśleć
Wielkimi krokami zbliża się pierwsza przerwa na kadrę w 2026 roku. W Mediolanie obawiają się, że powołania dla kilku graczy, w tym Piotra Zielińskiego mogą przeszkodzić Interowi w walce o najwyższe cele.
Piotr Zieliński, choć rozpoczął bieżący sezon w roli rezerwowego, finalnie przebił się do pierwszego składu Interu Mediolan i stał się jednym liderów. Do tej pory zebrał 38 meczów, sześć goli oraz dwie asysty.
Bardzo dobra forma pomocnika cieszy nie tylko kibiców Interu Mediolan, ale również sympatyków reprezentacji Polski. Już 26 marca biało-czerwoni zagrają z Albanią o awans na mistrzostwa świata. W przypadku zwycięstwa zmierzą się w finale barażów z Ukrainą lub Szwecją.
Powołanie dla Zielińskiego budzi spore obawy we Włoszech. Ewentualna kontuzja Polaka na zgrupowaniu pokrzyżuje plany Interowi.
- Zieliński nie zmaga się z żadnym urazem, ale powołanie go na baraże budzi obawy w Mediolanie - czytamy w Virgilio Sport.
- Największym zmartwieniem Interu jest stan zdrowia niektórych kluczowych zawodników, którzy przyspieszając czas rehabilitacji, by zagrać dla swoich reprezentacji, narażają się na możliwe nawroty urazów. Tak jest w przypadku Lautaro Martineza, który z powodu urazu odniesionego w meczu z Bodo/Glimt opuści także mecz z Atalantą. Powinien być gotowy na starcie z Fiorentiną, a następnie przyjąć powołanie do reprezentacji Argentyny na Finalissimę - dodano.
Inter Mediolan odpadł już z Ligi Mistrzów, co oznacza, że pozostała mu tylko gra na krajowym podwórku. W tabeli Serie A ma siedem punktów przewagi na Milanem i jest faworytem do mistrzostwa Włoch.