Nagłe przebudzenie Milanu. A przegrywał 0:3 z ekipą Zalewskiego

Nagłe przebudzenie Milanu. A przegrywał 0:3 z ekipą Zalewskiego
Twitter Screen
W ostatnich minutach meczu z Milanem Atalanta niemal wypuściła zwycięstwo z rąk. Ostatecznie Nicola Zalewski i spółka wygrali 3:2.
AC Milan będzie walczyć o awans do nadchodzącej edycji Ligi Mistrzów do ostatniej kolejki trwającego sezonu Serie A. Aby zachować większe szanse na udział w rozgrywkach, zespół Massimiliano Allegriego musiał pokonać Atalantę, która na chwilę obecną nie walczy już o żaden cel.
Dalsza część tekstu pod wideo
Pierwszą groźniejszą akcję miał Adrien Rabiot, który już w czwartej minucie uderzył na bramkę rywali i trafił w słupek. Jego niewykorzystana okazja szybko zemściła się na Milanie. Atalanta otworzyła wynik niedługo później.
Po niewielkim zamieszaniu w szesnastce "Rossonerich" do odbitej futbolówki dopadł Ederson. Brazylijczyk nie zastanawiał się zbyt długo i natychmiastowo uderzył na bramkę, pokonując Mike’a Maignan.
W 17. minucie Nicola Zalewski pokusił się o uderzenie na bramkę rywali. Maignan nie miał najmniejszych problemów, aby obronić jego strzał. Reprezentant Polski wywalczył dla swojej drużyny jednak rzut rożny.
Milan miał pojedyncze sytuacje, lecz nie były one zbyt wyraziste. Kolejna groźniejsza akcja znów należała do Atalanty. W 29. minucie Davide Zappacosta świetnie odnalazł się w polu karnym przeciwników i strzelił na 2:0.
Niedługo później wydawało się, że Milan w końcu odpowie na trafienia rywali. Atalanta popełniła błąd przy wyprowadzaniu piłki, tracąc ją na własnej połowie. Futbolówkę otrzymał Rafael Leao, który ostatecznie uderzył prosto w Marco Carnesecchiego.
Początek drugiej połowy również należał do Atalanty. W 52. minucie wydawało się, że Giacomo Raspadori wbił gwóźdź do trumny Milanu. Wykorzystał podanie Edersona i strzałem po krótkim słupku pokonał Maignan. Po jego trafieniu zespół z Bergamo prowadził 3:0.
W kolejnych minutach Milan starał się odwrócić losy starcia. W poprzeczkę trafił Christopher Nkunku, a Nicklas Fuellkrug zapakował nawet piłkę do siatki, jednak był na spalonym. W 89. minucie "Rossoneri" w końcu dopięli swego. Strahinja Pavlovic strzelił gola głową po rzucie wolnym swojego zespołu.
W drugiej minucie doliczonego czasu gry Milan stanął przed kolejną szansą. Arbiter stwierdził, że Marten De Roon faulował Nkunku we własnym polu karnym. Francuz podszedł do wykonania jedenastki i zamienił ją na gola. Ostatecznie podczas meczu nie padło już więcej bramek. Zalewski i spółka pokonali rywali 3:2.
Przegrany Milan dalej walczy o awans do nadchodzącej Ligi Mistrzów. Na dwie kolejki przed końcem sezonu zajmuje czwarte miejsce w tabeli, które jest premiowane grą w rozgrywkach.
Filip - Węglicki
Filip WęglickiWczoraj · 22:45
Źródło: własne

Dyskusja

Przeczytaj również