Wisła straci najlepszych piłkarzy? Królewski wyjaśnił sytuację, same konkrety
Jarosław Królewski odniósł się do informacji o możliwych odejściach piłkarzy z Wisły Kraków. Prezes klubu wyjaśnił temat we wpisie na Twitterze/X.
Rozgrywki Fortuna 1 Ligi mogą się zakończyć fatalnie dla Wisły. Na kolejkę przed końcem "Biała Gwiazda" nie jest pewna udziału w barażach o awans do Ekstraklasy. Zajmuje dopiero dziewiąte miejsce. W niedzielę zagra z Niecieczą.
Brak awansu mógłby skłonić część piłkarzy Wisły do zmiany otoczenia. Na Meczykach informowaliśmy, że w kręgu zainteresowań Lecha jest Angel Rodado. Przeczytacie o tym TUTAJ.
Do informacji na temat ewentualnych osłabień Wisły odniósł się Jarosław Królewski. Według niego klub nie będzie zmuszony do sprzedawania swoich zawodników nawet w przypadku porażki w walce o awans do Ekstraklasy.
- Jest wiele domysłów w prasie odnośnie naszych zawodników (też uważam, że mamy w tym sezonie kilku świetnie performujących) więc krótko. Żaden klub nie występował do Wisły w sprawie możliwości rozmów z jakimkolwiek piłkarzem naszej drużyny, który ma kontrakt, nie ma również w klubie żadnych oficjalnych ofert za żadnego z zawodników, klub nie ma wyznaczonej ceny za żadnego zawodnika i takowej nie ustanowił - mógłby gdyby otrzymał ofertę - na tę chwilę nie musiał tego więc robić - napisał Królewski.
- Klub mimo oczywistej i wymagającej sytuacji finansowej nie jest dziś również zmuszony, aby sprzedawać dowolnego piłkarza naszej drużyny, nawet jeśli zostanie w 1 lidze. Klub wielokrotnie dawał i daje do zrozumienia jak zależy mu na tym, aby każdy w tym miejscu mógł spełniać swoje zawodowe marzenia, jak również klub zamierza dotrzymywać umów, których klub jest stroną. Klub ma ważny mecz w niedzielę do zagrania i to jest absolutnie kluczowe w tym momencie - dodał.