Wisła uczciła 120. urodziny. Zacięte starcie z Wrexham
Wisła Kraków uczciła 120. urodziny. Po zaciętym starciu zremisowała z Wrexham 0:0.
Wisła mogła otworzyć wynik w piątej minucie rywalizacji. W sytuacji sam na sam Sanchez obił słupek. W odpowiedzi strzał Moore'a z powietrza zatrzymał Łubik.
Niedługo później przed szansą na otwarcie rezultatu ponownie stanął Sanchez. Tym razem piłka znalazła się w rękach Warda. Łubik zastopował z kolei uderzenie z dystansu Keillor-Dunna.
Po przerwie cały czas raził brak skuteczności Sancheza. W 51. minucie nie trafił on między słupki w znakomitej sytuacji, po zagraniu "na nos" autorstwa Duarte.
Wydawało się, że widzowie zobaczą trafienie dla Wisły w 63. minucie. Po faulu Longmana na Duarte arbiter podyktował rzut karny. Okonkwo poradził sobie z próbą Sancheza.
W końcówce sparing miał rwany charakter. Ze zmian przeprowadzonych przez obie ekipy niewiele wynikło. W końcówce obok słupka sieknął Tokarczyk. Finalnie skończyło się 0:0.