"Wizerunkowa kompromitacja". Ostre słowa o sprawie Bukariego
Osman Bukari nie może grać w Widzewie z powodu problemów z wizą. Na kanale Meczyki dosadnie ten fakt skomentował Łukasz Wiśniowski.
Bukari to najdroższy piłkarz w historii Ekstraklasy. Widzew w przerwie zimowej kupił go z Austin FC za 5,5 mln euro. Były reprezentant Ghany na razie się nie sprawdził. Do tej pory zagrał w pięciu meczach Ekstraklasy. Nie strzelił w nich żadnego gola, nie miał też ani jednej asysty.
27-latek za kadencji Aleksandara Vukovicia nie pojawił się na meczu nawet na minutę. Zabrakło go w kadrze na spotkanie z Lechem, a przeciwko Arce i Górnikowi był tylko rezerwowym. W sobotnim meczu z Rakowem nie mógł zagrać z jeszcze innego powodu: wyjechał do Nigerii, gdzie stara się o pozwolenie na pracę w Polsce. Jego tymczasowa wiza wygasła.
Sytuacja jest szeroko komentowana. Łukasz Wiśniowski podsumował temat w dosadny sposób.
- Nie wierzę, że na takim spotkaniu, gdy finalizowano transfer Bukariego, ktoś nie zwrócił uwagi, bo na pewno o tym powiedział ktoś z pionu sportowego. Mam wrażenie, że to jest takie „dziadostwo” na zasadzie, że coś się wymyśli. Zero prewencyjnego działania - mówił Wiśniowski.
- Bukari rozdał kwiaty na Dzień Kobiet pod stadionem Widzewa, zachował się elegancko, natomiast jest to wizerunkowa kompromitacja - podsumował.
Widzew nie może wygrzebać się ze strefy spadkowej - po dokończeniu kolejki może spaść nawet na 17. miejsce. W następną sobotę zagra u siebie z ostatnią Niecieczą.
Oglądaj "Pogdajmy o piłce" na kanale Meczyki:
