Wkrótce trafi do Polski, tak strzela w kadrze. Pięknie to skończył [WIDEO]

Wkrótce trafi do Polski, tak strzela w kadrze. Pięknie to skończył [WIDEO]
Screen/X
Pod koniec stycznia piłkarzem Lechii Gdańsk zostanie Artur Serobyan. W poniedziałek błysnął w reprezentacji Armenii i wpisał się na listę strzelców w spotkaniu Ligi Narodów z Czarnogórą (2:3).
W trakcie letniego okienka z Lechii Gdańsk odszedł Camilo Mena. Kolumbijczyk wrócił do PKO BP Ekstraklasy i wzmocnił Koronę Kielce.
Dalsza część tekstu pod wideo
Władze spadkowicza szybko zadziałały na rynku i sięgnęły po Artura Serobyana. 23-latek przyjdzie do Polski dopiero pod koniec stycznia. Lechia dogadała się bowiem z Araratem-Armenia, aby skrzydłowy został w tym zespole do zakończenia fazy zasadniczej Ligi Europy.
Ormianin przebywa obecnie na zgrupowaniu swojej drużyny narodowej. Trzy dni temu wygrała z Łotwą 2:0, a przyszły zawodnik Gdańszczan zanotował 83 minuty. W poniedziałek znów pojawił się na placu gry, tym razem rozpoczynając od pierwszych minut spotkanie z Czarnogórą.
Początek meczu należał jednak do kadry z Bałkanów. W 20. minucie piłkę we własnej bramce umieścił Erik Piloyan. Kwadrans później do remisu 1:1 doprowadził z kolei Serobyan. Skrzydłowy otrzymał długie podanie od swojego bramkarza i bez kłopotów sfinalizował akcję.
Tuż przed przerwą prowadzenie odzyskała Czarnogóra. Do siatki trafił Nikola Krstović. Armenia zdołała raz jeszcze odpowiedzieć za sprawą fantastycznego strzału Eduarda Spertsyana sprzed pola karnego.
Kapitalna walka gospodarzy finalnie nie wystarczyła do zwycięstwa. W samej końcówce triumf Czarnogórze 3:2 dał bowiem Aleksa Latković.
Piotr - Sidorowicz
Piotr SidorowiczWczoraj · 21:25
Źródło: własne

Dyskusja

Przeczytaj również