Włączył im mecz Realu w trakcie MŚ. Chwilę później wygrali [WIDEO]

Włączył im mecz Realu w trakcie MŚ. Chwilę później wygrali [WIDEO]
Screen/X
Reprezentacja Egiptu pokonała po serii rzutów karnych Australię i awansowała do 1/8 finału mundialu. Tuż przed rozpoczęciem serii "jedenastek" sztab tej kadry włączył piłkarzom mecz Realu Madryt.
Lepszego wejścia w starcie z Australią w 1/8 finału Egipt nie mógł sobie wyobrazić. Już w 13. minucie na 1:0 trafił bowiem Emam Ashour.
Dalsza część tekstu pod wideo
Prowadzenie afrykańskiej kadry utrzymywało się do drugiej połowy. Po przerwie własnego bramkarza pokonał Mohamed Hany. Egipski obrońca umieścił piłkę w siatce po wrzutce przeciwnika z rzutu wolnego.
Z racji tego, że w następnych minutach regulaminowego czasu gry oraz dogrywki nie padły kolejne gole, do wyłonienia zwycięzcy potrzebne był rzuty karne. Zanim do nich doszło, na boisku pojawił się drugi bramkarz reprezentacji Australii, Mathew Ryan. Na co dzień gra on w La Liga.
Jeden z analityków natychmiast przeszedł do działania i włączył na laptopie mecz Levante z Realem Madryt. Ryan został wówczas pokonany przez Kyliana Mbappe po uderzeniu z rzutu karnego.
Zdjęcie przedstawiające świętującego Mbappe po golu z "jedenastki" obiegło internet. Kilka chwil później z radości wybuchli także Egipcjanie.
Po stronie Australijczyków z rzutów karnych pomylili się Harry Souttar i Luke Herrington. W efekcie do 1/8 finału mundialu przedarł się Egipt. Tam zagra z Argentyną lub Republiką Zielonego Przylądka.

Dyskusja

Przeczytaj również