Właściciel giganta z Serie A chce rewolucji. "Połowy po 25 minut"
Właściciel Napoli zaproponował zmiany, którego jego zdaniem powinny zostać wprowadzone do meczów. Według niego są one potrzebne, aby przyciągnąć uwagę młodego pokolenia.
Aurelio de Laurentiis udziela się w piłkarskim świecie już od ponad dwóch dekad. Stanął na czele włoskiego Napoli w 2004 roku.
76-latek słynie ze swojego nietuzinkowego podejścia do wielu tematów. W ostatnich dniach w wywiadzie dla The Athletic zaproponował zmiany, które jego zdaniem powinny zostać wprowadzone do meczów.
Według Włocha rewolucja jest potrzebna, aby przyciągnąć uwagę młodego pokolenia. Zasugerował, że spotkania powinny zostać skrócone z 90 do 50 minut.
Na tym nie koniec. De Laurentiis chciałby, aby zrezygnowano z kartek. Jego zdaniem lepszym rozwiązaniem byłyby kary czasowe. Zaproponował również zmiany dotyczące spalonych.
- Po pierwsze: skrócić każdą połowę z 45 do 25 minut. Warto też odejść od pokazywania żółtych i czerwonych kartek. Powiedziałbym: "Ty - schodzisz na pięć minut" i "Ty - wypadasz na 20 minut za czerwoną kartkę" - zaczął 76-latek.
- Jeszcze jedno! Za mało bramek! Więc nie jest spektakularnie. Musi padać więcej bramek. A żeby strzelano więcej bramek, trzeba zmienić zasady. Nie można anulować gola tylko ze względu na kilka milimetrów… Spalony musi zostać zmieniony i to bardzo - dodał De Laurentiis.
76-latek nie jest jedyną osobą, która chce rewolucji w futbolu. Zmian dotyczących spalonych domaga się także m.in. Arsene Wenger.