Właściciel klubu Ekstraklasy chciał sprzedać go Kwietniowi! "Zapytał, czy mógłbym szepnąć słówko"
Wojciech Kwiecień jest w Wieczystej, chciałby być w Wiśle, a... mógłby być w jeszcze innym klubie. Na kanale Meczyki sytuację wokół sponsora Wieczystej szeroko komentował Sebastian Staszewski.
Wisła już awansowała do Ekstraklasy. Szansę na to ma też trzecia w tabeli Wieczysta, którą czeka gra w barażach.
Krakowskie kluby łączy m.in. osoba Wojciecha Kwietnia. Biznesmen jest sponsorem Wieczystej, ale kibicem Wisły. Od dawna pojawiają się informacje, że chciałby zainwestować w "Białą Gwiazdę".
Temat odżył w ostatnich dniach. W mediach pojawiły się informacje, że Kwiecień jest w stanie z dnia na dzień poświęcić Wieczystą, która zamiast w Ekstraklasie miałaby wylądować w IV lidze.
- W Krakowie da się usłyszeć, że Wojciech Kwiecień ma olbrzymi apetyt, by być częścią Wisły Kraków. Na ile miałem okazję go poznać, to nie mam wątpliwości, że to człowiek z Białą Gwiazdą w sercu. Zawsze chciał być w Wiśle. Kilka tygodni temu zadzwonił do mnie jeden z właścicieli klubu Ekstraklasy i zapytał, czy mógłbym szepnąć słówko, że jakby pan Kwiecień chciał zainwestować pieniądze, to on ten klub sprzeda. Mój pierwszy odruch był taki, że Wojciech Kwiecień nie kieruje się interesem biznesowym, tylko sercem. Chciał iść kiedyś do Wisły, ale się nie udało, więc poszedł do klubu ze swojej dzielnicy. Ale jego serce jest Białą Gwiazdą. Jeżeli będzie miał możliwość wejścia do Wisły, to moim zdaniem się nie zawaha - powiedział Staszewski.
Na razie doniesienia o przeprowadzce Kwietnia do Wisły nie zostały potwierdzone. Plotka wystarczyła, by zepsuć atmosferę w obecnym klubie biznesmena.
- Rozmawiałem ostatnio z kilkoma zawodnikami Wieczystej. Ostatnie doniesienia zostały przyjęte bardzo źle. To był dla nich szok. Niektórzy żyli cały czas marzeniem Wojciecha Kwietnia o wejściu do Ekstraklasy. To też jest kwestia planowania tego, gdzie spędzisz kolejny rok i nagle się okazuje, że wszystko może się zmienić z powodu jednego kaprysu właściciela - podkreśla Staszewski.
- Informacja o Wojciechu Kwietniu i jego potencjalnym wejściu do Wisły to temat nr 1 w szatni Wieczystej. Piłkarze czują się trochę zostawieni w drodze do tego celu, jakim jest awans. Jest duża niepewność. Jeden z piłkarzy powiedział mi, że - tak na złości i na tym wkurzeniu - chcą awansować.
Oglądaj "Pogadajmy o piłce" na kanale Meczyki:
