Właściciel Lechii przemówił po spadku. Wiadomo, co z przyszłością klubu

Właściciel Lechii przemówił po spadku. Wiadomo, co z przyszłością klubu
Piotr Matusewicz / PressFocus
Paolo Urfer przemówił po spadku Lechii Gdańsk. Właściciel klubu zadeklarował, co z jego przyszłością.
W sobotę Lechia Gdańsk przegrała 2:3 z Bruk-Bet Termalicą Nieciecza w starciu 34. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Tym samym uplasowała się na 16. miejscu w tabeli i spadła z ligi.
Dalsza część tekstu pod wideo
Władze Lechii zdecydowały się zagiąć rzeczywistość. W niedzielę klub oznajmił, że zajął 12. miejsce, nie przyjmując do wiadomości ukarania klubu przez Polski Związek Piłki Nożnej odjęciem pięciu punktów.
Lechii odjęto oczka za nieprawidłowości finansowe jeszcze przed rozpoczęciem rozgrywek. Od tej pory klub odwoływał się do PZPN i Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu przy Polskim Komitecie Olimpijskim.
Kara pozostała jednak w mocy. Wobec tego odwołał się do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu w Lozannie. Szanse na pozytywne rozstrzygnięcie maleją jednak z każdym dniem.
Tym samym pojawiły się wątpliwości na temat przyszłości Lechii. W mediach społecznościowych nie brakowało informacji, że właściciel klubu Paolo Urfer może zrezygnować z dalszego inwestowania w klub.
U źródła zapytał o to dziennikarz Wrocławskich Faktów Piotr Potępa. Po paru dniach otrzymał odpowiedź. Urfer nadesłał oświadczenie, w którym przekazał, że pozostanie w klubie po spadku z ligi.
Urfer udzielił ponadto informacji dotyczących funkcjonowania i finansowania drużyny. Przekazał, że zarówno on, jak i mniejszościowi akcjonariusze wierzą w rozwój zespołu w perspektywie długoterminowej.

Treść oświadczenia Paolo Urfera:

W związku z przesłanymi pytaniami chciałbym przedstawić swoje stanowisko dotyczące Lechii Gdańsk.
Lechia Gdańsk S.A. posiada przejrzystą strukturę właścicielską. Większościowym akcjonariuszem Klubu jest Football Culture Poland sp. z o.o., która posiada 95 procent akcji w kapitale zakładowym Lechii Gdańsk S.A. Spółka ta należy do MADA Global Fund, funduszu inwestycyjnego z siedzibą w Dubaju, którego jestem głównym udziałowcem. Pozostałe pięć procent akcji należy do akcjonariuszy mniejszościowych.
Pozostaję w pełni zaangażowany w Lechię oraz w jej dalszy rozwój. Moje zaangażowanie w klub nigdy nie miało charakteru chwilowego. Klub piłkarski tworzą zarówno zwycięstwa, jak i porażki, a jego przyszłość buduje się przez konsekwentną pracę, odpowiedzialność i wiarę w obrany kierunek. Klub z historią, tożsamością i kibicami Lechii wymaga cierpliwości, stabilności, odpowiedzialności i konsekwentnej pracy. Nadal wierzę w ten klub, w jego ludzi i w jego przyszłość.
Szczegółowe kwestie dotyczące wewnętrznych rozliczeń, zasad finansowania oraz zobowiązań biznesowych klubu są poufne i stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa. Z tego powodu ich publiczne omawianie w szczegółach nie byłoby właściwe. Mogę jednak potwierdzić, że zarówno ja, jak i MADA Global Fund pozostajemy zaangażowani we wspieranie Lechii w perspektywie długoterminowej.
Lechia, tak jak każdy profesjonalny klub piłkarski, funkcjonuje na międzynarodowym rynku piłkarskim i utrzymuje relacje sportowe oraz biznesowe z różnymi klubami, partnerami i osobami działającymi w branży piłkarskiej. Jednym z takich klubów jest Valmiera. Współpraca z Valmierą, również w zakresie wybranych transferów zawodników, ma standardowy charakter rynkowy i odbywa się na takich samych zasadach jak współpraca z innymi klubami.
Jeżeli chodzi o obecną sytuację sportową Lechii, sprawa dotycząca decyzji Polskiego Związku Piłki Nożnej o odjęciu punktów jest obecnie przedmiotem postępowania przed Trybunałem Arbitrażowym ds. Sportu w Lozannie. Klub informował już publicznie o tej sprawie i oczekuje na rozstrzygnięcie Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu w Lozannie, które będzie istotne dla dalszej oceny sytuacji sportowej klubu.
Niezależnie od wyniku tego postępowania chcę jasno podkreślić, że moje wsparcie dla Lechii Gdańsk pozostaje niezmienne.
Jednocześnie należy podkreślić, że funkcjonowanie Lechii nie opiera się wyłącznie na wsparciu właścicielskim. Przychody z meczów, sponsorzy, partnerzy biznesowi, przychody z transakcji z zawodnikami, a przede wszystkim zaangażowanie kibiców, stanowią również istotny element siły klubu. Lechia będzie nadal pracować nad rozwojem sportowym, organizacyjnym i finansowym klubu, mając na uwadze jego przyszłość, jego kibiców i całą biało-zieloną społeczność.
Michał - Boncler
Michał BonclerDzisiaj · 18:20
Źródło: Piotr Potępa

Dyskusja

Przeczytaj również